też mam mączniaka na azaliach wielkokwiatowych, mam je już ze 20 lat, i mimo oprysków co roku chorują. Natomiast nie przeszkadza im to w kwitnieniu, wyłamuj tylko przekwitłe kwiatostany
Przepiękną róże pokazujesz Dolce Vita, a języczka też wspaniale kwitnie.
Aniu, gęsi czy żurawie - nieuchronnie to klucze zwiastujące jesien.
Dalie masz piękne i kolorowe, u mnie niestety mrozik je potraktował i już są do wykopania.
Ta bordowa roślina w tle - jak się nazywa?
Na szczęście dziś był piękny słoneczny dzień
Wreszcie wsadziłam dwie piwonie, które przekładałam w donicach od lata i obcięłam jeżówki.
Mam nadzieję, na piękny październik
Winogrona:
Pierwszy rząd – winogrona ciemne: (od góry) Konsuł, Festivve, Donaria
Drugi rząd – winogrona jasne: (od góry) Piesnia, Fanny, Timur
Trzeci rząd – winogrona różowe: (od góry) Weronika, Viktoria, JHD (Jubiliej Hersonskogo Dacznika)
Kilka wypadło, kupiłam lub dostałam zamienniki, ale w tej chwili dokładnie już nie pamiętam nazw.
Przez trzy lata się nie mogły rozbujać, ale w końcu "zaskoczyły"
Maliny: polka, polana, polesie. Ogólnie tragedia! Nie rosną, jak już zaczną rosnąć to usychają, padają. Ale nie mam zamiaru im odpuścić, bo za bardzo je lubię. Prawdopodobnie podniesiemy nieco rabaty malinowe, bo jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że może mają za mokro lub są zalewane.
Agrest mam i uwielbiam. Ładnie nam rośnie. Mam 7 sztuk na pniu, ale kupiłam też krzaczki i powsadzałam pomiędzy te na pniu.
Porzeczki mam czarne i czerwone. Nie wiem jakie to odmiany, eM. je przywiózł z niemiec, i On je nazywa: I, II, III gatunek - w zależności od terminu dojrzewania. Nie wiem jak się naprawdę nazywają. Ale w tym roku obrodziły tak, że wszystkie gałęzie leżały na ziemi.
Organizacja sadu - proszę bardzo
Południowy stok, drzewka posadzone w dwóch rzędach wzdłu siatki, co jakieś 2,5 metra. Odległość między rzędami ok 3 metry. Od siatki ok. 1,5 metra. Wiem, że gęsto ale będę je trzymać w ryzach w miarę możliwości. Drzewka różne: jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie.
Jagodnik jest prostopadły do sadu. System "siódemkowy", hehe. Znaczy każda roślina posadzona w jednej linii po siedem krzaczków. Licząc od skrzyń warzywnych: borówki, agresty, maliny, porzeczki czarne, czerwone, jagoda kamczacka, winogrona, truskawki. Na końcu jest szklarnia.
Fotki dzisiejsze
PS. uwielbiam Twój ogród A moim marzeniem są ze trzy, cztery ule.. trochę w tym roku z tym odpuściłam, ale niczego nie wykluczam
Aniu, to gęsi
Pracowałam dzisiaj w ogrodzie, a nad moja głową przeleciało chyba z dziesięć kluczy. Niektóre baaardzo wysoko
Jesień na całego
Moje dalie w lipcu po deszczach musiałam ściąć do zera, bo złapały jakiegoś grzyba Dopiero teraz zaczynają pięknie kwitnąć
Przymrozki mogłyby się jeszcze trochę wstrzymać
A ja dziś uczyłam się takie kwiatki sadzić. Pogoda ładna, a ja cały dzień spędziłam w kuchni. Na byle jakiej podkładce, bo po zrobieniu nie dało się go przenieść na paterę, a po za tym to wersja szkoleniowa. Degustacja już była.
Dziękuję Wam wszystkim w imieniu serbów
Zdjęć z sadzenia nie ma, bo mi szkoda telefonu w błocie upaprać
Sadziłam ja z tatą, a M kosił trawnik z Jaśkiem
Dołki były wykopane, ziemia rodzima w taczce wymieszana z kompostem, dolomitem, korą Juta z korzeni oczywiście zdjęta No i właśnie korzenie, nie wiem sama. Wydaje mi się, że w tej szkółce wiedzą co robią. Istnieją odkąd pamiętam i już sporo roślin pewnie wykopali i posadzili, nawet pan kierowca jak przyjechał, to mówił, że sporo w tę okolicę już jeździł. Chyba wiedzą co robią, poza tym wydaje mi się, że serb nie ma za dużych korzeni, raczej płytko się korzenią. Jak zdjęłam tę jutę, to widziałam kilka odciętych, ale to chyba nieuniknione...
Posadzone, ostro podlane
A taki mam widok siedząc na kanapie na tarasie Jak urosną, to będzie fajnie i nie będziemy sobie z sąsiadami zerkać do talerzy
Hahahaha "ja nie różana" a widzę, zamówienie już prawie skompletowane
Trawska rzeczywiście porosły, zwłaszcza variegatus dał czadu, a jeszcze teraz kłosy wypuszcza.
Gruby się zrobił, "napęczniał" od tych pchających się do góry kłosów, ciekawa jestem czy zdąży w pełni się rozwinąć Ale dla Ciebie wspominana bonica... dzisiejsza Coby CI marazm jesienny minął