Trawa jest beznadziejna po tej suszy...rosną tylko jakieś dziwne zielska...

po tej stronie wiecej cienia, to i trawka ciut lepsza...

romantyczną ławeczkę pomalowałam na czerwono... bluszcz też już łapie jesienne kolorki...
zrobiłam "butelkowe" kwiatuchy...