Ja cięłam te moje stare róże jesienią zeszłego roku bardzo nisko, bo stwierdziłam, że jak nie odbiją to wykopię bez wyrzutów sumienia. W zamian pięknie odbiły, kwitną, może nie obficie ale cieszą oko.
Dzięki Ewelina za pomysł metalowych kratek, właśnie wygooglowałam super kratkę wysoką, szeroką i prawie niewidoczną, bo na takiej mi zależy. Z tylu brzozy, dalej rodki, szkoda by je było zasłaniać. Kupuję
Dla derenia poszerzę
A dąb .....może ..... tu na końcu ......jak nie będzie borówek ?
Albo bliżej placyku ....
..zawracam Wam głowę ,a i tak muszę sama zdecydować bardzo dziękuję za wszystkie zdania - cieszy mnie to ,że ze mną wymyślacie , prześpię się z tą myślą
Madzia, ale jakiego pięknego tego dęba kupiłaś widzę, że poprzesadzałaś te buki, fajnie to wymyśliłaś
A co do dębu, to nie wiem, czy bym go tam nie zostawiła gdzie już wsadziłaś, dałabym mu trawki w nóżki,bo jak dasz bliżej placyku, to nie będzie ci cieniował skrzyń z warzywkami...
Aniu, na jesieni to marcinki bardzo ubogacają ogród w kwitnie niech .
A jaki jeszcze ruch owadzi na nich, ummm świetna sprawa moc je obserwować .Ale już z doświadczenia ogrodowego wiem,że to takie ostanie większe owadzie buszowanie
Może jakieś chcesz ??
Umieszczając to zdjęcie przypomniało mi się ,że na początku naszych spotkań , tej rabaty nie było.A ja dopiero ci mówiłam o jej tworzeniu,Jeszcze ją muszę zrewolucjonizować. bo tego roczna nie było całkiem taka jaką chcialabym .
i inne moje
Jeszcze nie duży , raczej niski
Ten jest z wysokich
I biały nie wielki jeszcze ,a może kisi się między innymi roślinami i rozwinąć nie może
Ten bladoniebieski z średnich
Troszkę plan wyszedł poza kontrolę
Trawnika już nie mogę ubrać ......wchodzi w grę tylko ta miejscówka przy ognisku ,tylko -
- tak jak jest
- bliżej placyku
Lub bliżej drugiego końca ogniska - zbyt wiele manewru nie mam ......
Może te borówki zabrać stąd i dać przy skrzyniach - a wtedy dąb na samym kraju .....
Nie miała baba problemu ,to sobię dęba sprawiła hihi
W myśl zasady, ze papier przyjmie wszystko proponuję kupić kilka farb w sprayu do malowania po gruncie. Dodatkowo dwa grubsze kołki i długi sznurek aby zrobić z nich namiastkę cyrkla.
Studzienka musi wylądować w rabacie. Dyskusji nie ma...to nawet nie kwestia gustu
Rury zaznacz, bo mają znaczenie gdyby sadzić drzewa. A wcale drzew sadzić na nich nie trzeba, prawda?
Jakiej szerokości chcesz rozwinąć "trawnikowy chodnik" pomiędzy rabatami? Może wcale szeroki nie jest potrzebny. Może wystarczy zrobić z niego ścieżkę?
Dół planu to jaka strona świata? Musimy wiedzieć czy kwiaty nie będa odwracać się dupką do okien. Zwłaszcza na tej rabacie pod płotem.
Teraz sprawa cyrkla z kołków i sznurka. Z rysunku wychodzi mi, że środkiem okręgu będzie ten mały prostokąt po lewej przy napisie 'Wejście", Tu wbijasz kołek i wiążesz do niego sznurek. Drugi kołek ze sznurkiem posłuzy ci jak ołówek przy wyznaczaniu linii-fragmentu okręgu.
Teraz kombinuj i rysuj w naturze. Idealnie nakreśloną, równoległą drugą stronę ścieżki uzyskasz przedłuzając sznurek o długość równą szerokości trawnikowej ściezki.
Czy jasno napisałam? Zrozumiałaś o co mi chodzi?
Ewa właśnie mini sadu już nie ma
Tam teraz bukowa z berberysami
a przy pergoli już ścisk - drzewka ,porzeczki na pniu ,winogrona ,truskawki ,poziomki - ciasno już tam bardzo ..... będę ciąć
Jeszcze myślałam ,żeby te borówki dać przy ostatniej skrzyni - między skrzynią ,a ogniskiem - ale tam są kamyczki ......wrrrr ....i chyba mi się nie chce przygotowywać tam im dobrego podłoża ..... chociaż ,może powinnam nad tym pomysleć
O tu ....
Ale to wybieranie kamyczków .....ech....
Korzystaj z weny ile wlezie, będziemy podziwiać Rabata przyogniskowa brzmi ciekawie, trawy i dąb będą szczególnie jesienią świetnie kontrastować
A w minisadzie nie ma już miejsca na borówki?
A gdyby ławeczkę dać do przodu. Za jej plecami hortki. Miskanty mogą zostać, ale przy przesunięciu ławki w przód będą z tyłu i nie będa wchodzić w oczy osobie siedzącej...bo, że będa za dwa lata to nie mam wątpliwości.
Albo jeszcze inaczej. Ustawić ławkę po lewej stronie przodem do ogrodu...no, chyba, że widok z ławki na okna jest zacny
Przy tej konfiguracji buksów posadzenie rozplenicy może źle się skończyć dla bukszpanów.
Wszystko powyższe to moje głośne przemyslenia...trzeba będzie pokombinować
Witaj Asiu, chyba pierwszy raz u mnie
Miło mi będzie jeśli wśród tych ogrodów znajdzie się również mój. To kiedy ta objazdówka?
Dla Ciebie mój przebarwiający się klonik.
Dzięki Ewa mi też tego brakowało bardzo - jakoś wena powróciła - nie wiem ,czy na chwilę ,ale korzystam z niej bardzo
.....Właśnie chyba bardziej przy placyku ten dąb bardziej do mnie przemawia ..... tylko ,że muszę tam mieć przejście do warzywnika i ogniska ....
może tam rabatę przyogniskową zrobic ..... tylko trawy i dąb ..... mam pełno hakonek ,które nie bardzo rosną w skalniaku .....
... i te borówki .... nie mam gdzie ich dać ,wszędzie mi nie pasują