Ogrodowe szaleństwo ...
09:58, 13 sty 2017
Elu, jako że nie masz dużo miejsca na wysiewy w domu, to podziel sobie te nasionka na jednoroczne i byliny.
Byliny (jak np. szałwia) wysiane w marcu do doniczek mogą zdążyć Ci zakwitnąć w pierwszym roku po wysianiu. Ale nie wszystkie - orlik zakwitnie w drugim roku, a mieczyk to dopiero w drugim lub trzecim roku, jak wykształci odpowiednio dużą cebulkę, liatra - ze dwie sadzonki na 10 w pierwszym roku, w drugim zakwitną wszystkie.
Niektórzy wysiewają byliny w czerwcu, bezpośrednio na rozsadnik i nie bawią się w doniczki. Ja nie mając wtedy czasu, wolę to robić w marcu. To kwiestia wyboru, co Ci bardziej odpowiada.
Jednoroczne natomiast trzeba wysiać najpóźniej w maju. I tak jeśli chcesz, zeby zakwitły jak najwcześniej, to bawisz się w doniczki, jesli masz cierpliwość czekać 2, 3 tygodnie dłużej na kwiaty, możesz je wysiać bezpośrednio do gruntu. Cynie, uczep czy aksamitki chyba warto wysiać do doniczek. Nie wysiewaj ich zbyt wcześnie, bo wybiegną z braku światła i wysokich temperatur w ogrzewanych pomieszczenaich. Wystarczy w połowie marca lub pod koniec.
Odętka nie wymaga przechłodzenia, dobrze skiełkowała, ma mocny system korzeniowy już na etapie pikowania. Uczep jak raz posadzisz, potem sie wysiewa, bo nasionka bardzo łatwo się same rozsiewają.
Jezyczka mi nie skiełkowała, próbowałam tylko raz ją wysiewać, może nasionka były kiepskie, bo jakieś takie chudziutkie były, jakby niedojrzałe. Ostróżka długo kiełkuje - nawet trzy tygodnie.
O acenie się u Ciebie dowiedziałam. Ciekawa roślinka, nie znałam jej.
To tak na szybko, co mi się nasunęło. Jak coś, to pytaj, bo dużo już wysiewałam. Choć Sylwia jednak przesadza - wcale nie cały ogród wysiałam