Kurcze, tego się obawiałam. Trudno było mi jednoznacznie to zaobserwować, bo dom dopiero się buduje i na razie nic nie rzuca cienia. Szkoda, bo by mi tam pasował.
Raczej nie, ewentualnie niewielkie fragmenty, po kilka roślin.
Tak, pisałam, że to część. Jednocześnie myślę, że wystarczą wokół domu i ewentualnie coś prowadzącego do warzywnika. Lubię swobodny ruch po trawniku .
Od frontu miałyby być karłowe, ale tak w ogóle sosen chciałabym więcej. Jeszcze nie wiem jakie i gdzie, bo jest tego całe mnóstwo. W wolnych chwilach szukam, ale ostatnio mam niewiele czasu.
Chętnie widziałabym sosny w kącie przy dużym drzewie, w miejscach, gdzie będzie mniej cienia.
Do zagospodarowania będzie też część z przodu, przy lilaku. Może też tam. Na razie nie mam koncepcji na tę część.
Nie mówiłam serio z tymi zimozielonymi, chociaż pomarzyć można . Po prostu potrzebne mi średniej wysokości drzewo, które zrobi trochę cienia.
Wojtka znam, pozostałych nie. Robusta najbardziej by mi odpowiadał z wymienionych, chociaż chyba to nie do końca to. Cisy wyglądają na takie "zbite", szukam czegoś odrobinę lżejszego.
Demolki nie ma w umowie. A to tylko połowa ekipy. takie zdolne, że nawet tawuła japońska 'zniknęła' z powierzchni ziemi. Ale najlepsze do zabawy to trawy i stella.
Kasiu zupełnie nic, ani kropelki. A tak sucho, że masakra. Latam z konewkami, bo rododendrony zaczęły żółknąć z suszy. Niestety azalie i reszta muszą sobie radzić same.
Kamilo prędzej niż się wydaje. Jak już ruszy to bardzo ładnie przybierają na masie. A mój też początkowo stał jak zaklęty. Drzewa muszą się ukorzenić.
Dąb czerwony też już w tym roku nabrał trochę ciałka. Mam nadzieję, że w przyszłym ruszy z kopyta.
Magnoliu fajnie że pytasz Jakieś już spostrzeżenia mam
Odnośnie hortensji to ja mam White Dome. Lubię je bardzo to są zdjęcia z czerwca to był ich w sumie 1 sezon u mnie sadzilam je poprzedniego roku póżną jesienią :
Postaram się zrobić takie podsumowanie jeszcze dzisiaj
Co do zrobienia: rabata pod catalpami, nowa rabata żółto-biała za wiatą garażową, nowa różanka nazwana technicznie różano - ziołową, poszerzenie różanki o 2m i jednocześnie poletka z truskawkami, przeróbka rabaty w rogu działki dla nowego nabytku śliwy Nigry, dosadzenie i przesadzenie róż – na to wszystko mam tydzień urlopu. Zdjęcia z prac na pewno będą. Rezygnuję z sadzenia cebulowych w tym roku, siły to może by się znalazły, ale funduszy już brak.
Witaj Zgadza się pokazywałam fragmenty, a nawet fragmenciki ogrodu Trochę brakowało mi śmiałości, bo tu na forum są tak piękne ogrody, a mój, choć go uwielbiam wymaga przeróbek
Ale proszę oto moja skarpa kamyczkowa, której nazwa pochodzi od tego, że kamyki są z każdej parafii. Zbierane i osadzane własnoręcznie.
Widoczek z różą Leonardo da Vinci
I z bliska:
Tu na jesieni usunę część jałowców płożących, w pierwszej kolejności te dwukolorowe. Byliny z niej pomału wysadzam. Za rok przy okazji innych prac budowlanych skarpa będzie w większości rozebrana. Boję się czy jałowce kolumnowe i większość szczepionych sosen to przeżyje. Ale po zmianach chcę wprowadzić na skarpę większy porządek i dodać traw.
tym bardziej odpoczynek Ci się należy admiration wyjątkowo mnie urzejkają.
od lewej :
1 x tawuła shirobana czy jakoś tak
2 x zebrinus
3 x trzcinnik KF
5 golden tuffet
6 x szałwia
12 x sesleria
6 x red baron
3 x rozwar
6 x kocimiętka
3 x overdam
4 x Vanilla frise
3 x śweirk kulka
3 x żurawka bordowa
3 x świerk nidirormis
z boku rabaty od tej strony rosną :
3 x rozplenica hameln
1 x anabell
1 x poducha fifera
3 x bobo
6 x lawenda
uff troszkę tego jest. Bobo myślę stąd w ogóle wywalić bo za duży chaos tam panuję. Potrzebuje ładu i mniej gatunków
I od razu wrzucam wstępny rysunek . Będzie 10 m dl i 2,5 szeroka, ale narazie nieco ponad 2,5 metra tylko do obsadzenia.
Z boku tam jest skrzynka i droga wjazdowa i wzdłuż rabaty ( przyszłej) podjazd.
Druga część bym na wiosnę ogarnęła.
Chciałabym tam posadzić Sundae fraise (2szt). I myślałam o rozplenicy piórkowwej lub Rubrum. Obie fajne .3 sztuki którejś,ale której i gdzie?