Aniu specjalnie dla Ciebie - Amorpha canescens - masz miejsce więc dobrze by się u Ciebie czuła. Na dodatek odstrasza szkodniki... cokolwiek to znaczy. Ale wabi pszczoły i motyle
Jest i obwódka. Mam nadzieję że przetrwa parę sezonów.
A dalej to co mam
Mój najnowszy nabytek.
W tle misz masz sezonowy podarowany przez rodzinkę.
Hortki moje ukochane
I gdyby ktoś się pochylił i doradził co tutaj wprowadzić żeby nie było tak płasko
Zależy mi przy tym żeby nie wyrzucać tej irgi gdyż super zatrzymuje wodę spływającą przy intensywnych opadach.
Generalnie od dłuższego czasu cierpię na brak czasu, praca, dom, ogród.
Ale dzisiaj powiedziałam sobie, żadnego prasowania, sprzątania itd.
Dzisiaj Ogrodowisko rządzi
Co ja mam napisać? Mam podobne odczucia, jak zaglądam do klimatycznych ogrodów Cieszmy się zatem, że możemy takie ogrody oglądać chociaż wirtualnie Reniu - Rysko, byłam u Ciebie, rewolucja trwa ale dopiero będzie pięknie. Ciekawe, jak szybko mech urośnie?
No to dla Was:
Jedna budka skończona, tylko jeszcze jakieś maźnięcia otworu i inne wkręty mocujące daszek, ale nie mogłam się powstrzymać, musiałam zobaczyć efekt. Tabliczka rejestracyjna oryginalna, tłoczona, niedawne trafienie giełdowe za śmieszne pieniądze, cieszyłam się z niej, bo od dawna za taką się rozglądałam. Klameczka ze skarbów Dziadkowych
Kasiu, w ogrodzie mam tylko Little Bunny. W tygodniu mogę zrobić zdjęcie.
Little Boy jest bardziej strzelisty, taki jeżykowaty. Bunny ma bardziej przewieszające się żdzbła a Honey jest biało-zielony.
W donicach, w tym roku mam 2 letnie sadzonki Little Bunny i mają 50 cm średnicy.
Nie ma jeszcze dużo drzew ale powoli, powoli.
Nie chcemy też sadzić tych drzew zbyt gęsto żeby miały oddech i przestrzeń i żeby można było swobodnie między nimi spacerować.
Dziś taka trochę leniwa niedziela, eMa nie ma, miałam sadzić a na razie snuję się po ogrodzie, coś tam poskubałam, wycięłam, wyrwałam parę chwastów, porobiłam parę fotek. Teraz przegryzłam małe co nie co i idę kopać .
Widoczki dla Was zostawiam .
Frontowa bardzo mi się podoba. Jeżówki Virgin są boskie, chyba posadzę je na pojałowcowej zamiast Meditation White, które jakoś kiepsko u mnie rosną...