Aniu to najwyższa pora to zmienić masz już tak pięknie, pora trochę odpocząć, tym bardziej,że lato zawsze tak szybko mija, a później znów dni krótsze i siedzenie w domu...proszę dla Ciebie białe rozchodniki, te od Ciebie dopiero nabierają koloru, ale są już wielkie!
Dorotko, dziękuję bardzo za gościnę Cieszę się bardzo, że mogłam poznać Ciebie (uroczą i przemiła osóbkę) oraz nacieszyć oczy Twoim ogrodem
Rogaliki były przepyszne
Na pamiątkę zostawiam kilka zdjęć. Nie mam zdolności fotograficznych, więc do Twoich zdjęć mi daleko, ale może coś Ci się spodoba
Ogród Dorotki kipi kolorowymi kwiatkami i zaskakuje ciekawymi dekoracjami. Zapraszam wszystkich do oglądania ogrodu moim okiem
Kasiu ja w tym roku wreszcie nauczyłam się korzystać z ogrodu są dni na plewienie, a są dni i na odpoczynek, chociaż czytając książkę przyznaję się bez bicia,że musiałam ją przerwać, by usunąć jednego wielkiego chwasta, który akurat wyrósł na centralnym widoku . Hihi. Zostawiam Ci kilka ujęć lavender, trochę choruje, ale i tak jest piekna
Czuję się pokrzepiona.
Do czerwca w ogrodzie jest dynamicznie, a potem nagle w lipcu robi się taki zastój.
Ale może tak ma być?
Jedno jest pewne- zdecydowanie więcej energii czerpię z ogrodu w późnym latem i jesienią.
Dziękuję ☺ siedzę w nim całymi dniami.
Taras jest od północy, jest tam bardzo ciemno i ponuro z myciem zadaszenia nie bedzie problemu, bo z balkonu domu rodziców można go wężem spłukać. Mam nadzieję, że w przyszłym roku sie uda kupić, o taki w tym stylu
Dzięki Joluś właśnie zauważyłam,że razem z Kamilką bardzo mało Was tutaj byłam, widziałam u Ciebie te cudowności, zostawiam Ci kilka nieco skromniejszych ujęć u mnie
Kasiu piękną hortensje wybrałaś u mnie moonlight ma miejsce by być dużą, więc niech rośnie dowoli fajnie,że doczekasz się jej kwitnienia będę na bieżąco u Ciebie czekać niecierpliwie, ja swoich w tym roku się już nie doczekam, ale trudno nacieszę się innymi, które kwitną zostawiam Ci kilka pstryczków hortensji pinky winky.
Aniu nie zakwitły Ci w ogóle limki? Który rok je masz? Na zdjęciu są też limelight tyle,że stoją wciąż na baczność no właśnie czytałam,że moonlight są najdłużej białe, ale o tym przekonam się dopiero w przyszłym roku pamiętasz kiedyś zastanawiałaś się jak będą pasowały do siebie róże minerva z novalis w końcu zgrały się z kwitnieniem i chociaż jeszcze malutkie krzaki razem wyglądają ślicznie dla potwierdzenia wstawiam zdjęcia
Proszę o pomoc w rozpoznaniu szkodnika, podobne do dżdżownic, dużo mniejsze i chude, siedzą w korzeniach i je zjadają, rośliny marnieją w oczach. Miałam w tawulcach i choinach kanadyjskich. Skutki są widoczne- liście czernieja i jakby schną, igły podobnie. Rośliny były z tej samej szkółki. Na zdjęciu na środku.
W bryle korzeniowej pełno tego i próbują się schować, nowych korzonków w choinie nie było.