30 arów wietrznej pustyni
23:16, 26 wrz 2024
Trochę sie rozbujały te budleje-w ogóle mam wrażenie, że fajnie przyrosły. Pierwszy raz mam budleje-i nie wiem jak je ciąć na wiosnę, te miniaturowe odmiany?
Ogrodowo nie podziałałam za dużo-była pogoda,więc wykorzystaliśmy na wykopki u mamy. Oczyściłam truskawki bo zachwaszczone były i rozrosły sie tak, że już nie wiadomo gdzie rządek...
Wczoraj przyciełam ciski i derenie-nie wiem czy juz nie za późno z tymi cisami, no ale w sierpniu te upały były, więc tylko część wtedy przycięłam i faktycznie tak jak Wiola pisała-troszke te końcowki przypiekło słonce. No mam nauczkę na przyszlość.
Nie wiemy czy coś nie atakuje naszych grabów. Były przycięte w lipcu, wypuściły dlugie przyrosty, ale te liście z początku wiosny juz latem takie brzydkie się robiły. Lato to chyba za wcześnie na brązowienie liści.
Ogrodowo nie podziałałam za dużo-była pogoda,więc wykorzystaliśmy na wykopki u mamy. Oczyściłam truskawki bo zachwaszczone były i rozrosły sie tak, że już nie wiadomo gdzie rządek...
Wczoraj przyciełam ciski i derenie-nie wiem czy juz nie za późno z tymi cisami, no ale w sierpniu te upały były, więc tylko część wtedy przycięłam i faktycznie tak jak Wiola pisała-troszke te końcowki przypiekło słonce. No mam nauczkę na przyszlość.
Nie wiemy czy coś nie atakuje naszych grabów. Były przycięte w lipcu, wypuściły dlugie przyrosty, ale te liście z początku wiosny juz latem takie brzydkie się robiły. Lato to chyba za wcześnie na brązowienie liści.




