Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 07:07, 10 sie 2018


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Kto rano wstaje, ten może podlać nowe nasadzenia


Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:27, 10 sie 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
lawenda001 napisał(a)
To wrzucam. Wybrałam ostatecznie opcje z kulkami tui. Jeżówki posadze z hortensjami. Jak to mówią moje dzieci "zgapiam" ☺



I dobrą opcję wybrałaś
fajnie to wygląda !!!!!!!
Rododendronowy ogród II. 05:55, 10 sie 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Bogdzia napisał(a)


Strasznie sie kręci z kwiatka na kwiatek bez przerwy.



No gratulacje wiem jak ciężko go złapać

Rododendronowy ogród II. 04:57, 10 sie 2018


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Bogdzia napisał(a)


Dzis latały dwa pazie królowej , poleciałam na ten upał z aparatem ale mi uciekły . to może furczaka wstawie.







Piękne ujęcie Pozdrawiam
Za drzwiami do ogrodu... 00:55, 10 sie 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
Pora zgasić nocną lampkę...
Za drzwiami do ogrodu... 00:52, 10 sie 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
Moje ostatnie lilie i pierwsze kotki rozplenicy

Jeżóweczki...Secret Affair...

Jakiś potargany hibiskus...

Godecje...
Za drzwiami do ogrodu... 00:37, 10 sie 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
I takie żarówy...
Moja działka na Dębowym Lesie 00:36, 10 sie 2018

Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 1270
Do góry
anabuko1 napisał(a)

Witaj Aniu!
Masz bardzo ładny nik.
Cieszę się ,że pospacerowałaś po moich stronach wątku.
Dziękuje za tak mile słowa, wystawione jako ocenę po wizycie.Oczywiście zapraszam częściej.
A ty nie masz swojego wątku ? Z jakiej części kraju jesteś ?
Marcinki mam.Jeszcze trochę i będą kwitły.
Dynie w tym roku raczej będą male.Przyznam zaniedbane i susza.
O wszystko pierwszy raz posadzi las.To ogromnie cieszy, każda swoja roślinka.Kaidy kwiatuszek.
Ale po iluś latach ogrodowania, tez zawsze wszystko cieszy
No tak, byłam, w to lato po raz pierwszy i to na kilku spotkaniach ogrodowych.Nie wiem o których fotkach myślisz.
Ale ja nie mam burzy rudawych włosów..To nie ja. ;




Myślałam o ostatnim spotkaniu str 945. Pytam , bo fajnie jest zobaczyć osobę , z którą się rozmawia i łatwiej ją skojarzyć, dlatego dopytuję : kto jest kto....
Ja też muszę się poprawić i zrobić sobie chociaż awatarek, wątku- raczej nie , bo obawiam się nowych nałogów i uzależnień , a i po prawdzie niewiele się u mnie dzieje i nie bardzo mam co pokazywać Marcinki-u mnie jeden mały krzaczek posadzony w tym roku, ciekawe czy zakwitnie. Jestem z Łodzi, działkę mam w Zelówku, trochę daleko, jakieś 50 km od domu.


Za drzwiami do ogrodu... 00:30, 10 sie 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Ogród kipi kolorami, rojniki w foremce świetnie wyglądają

To jeszcze trochę nowych starych kolorów...róże powtarzają kwitnienie...
Zielono mi 00:01, 10 sie 2018


Dołączył: 14 lis 2013
Posty: 2
Do góry
Moja przygoda z ogrodem zaczeła się od kupna zaniedbanej działki leśnej w 1998r wraz z domem. Ogromnym atutem działki były 40-letnie brzozy i dęby. Miusem architektura domu lata 80-te i zaniedbana posesja.
Początkowo panował tam taki busz, że z trudem przedzierałam się na poszczególne części działki. Wokół zalegały liczne śmieci, pozostałości po budowie, połamane gałęzie i drzewa.

Stopniowo z roku na rok, mój zielony zakątek zmieniał się, cywilizował. Drobne akacje, które tworzyły busz zostały usunięte, na ich miejce zostały posadzone krzewy no i został założony trawnik.

Obecnie ogród na tyłach domu wygląda tak, ale to jeszcze nie jest ostateczna wersja.


Ogród z boku domu początkowo wyglądał tak:


a obecnie po licznych nasadzeniach tak:

Pnączem obsadziłam te elementy domu, które moim zdaniem wyglądają nieatrakcyjnie

Zieleń z przodu domu to również była plątanina gałęzi, powalone drzewo






Kilka lat później w 2015 r. przód wyglądał tak;



Wszystko rośnie i zmienia się. Wreszcie (2017r) bukszpany wokół tarasu utworzyły szpaler a mój ulubiony zielony kąt prezentuje sie tak;
Moja działka na Dębowym Lesie 23:45, 09 sie 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
anabuko1 napisał(a)

/uploads/p/171/1712297/original.JPG[/img]


Ta fotka jest wyjątkowa - rewelacja - rokochana para
Podmiejski ogródek 23:13, 09 sie 2018


Dołączył: 30 mar 2018
Posty: 876
Do góry
makadamia napisał(a)
Jesteś pewna, że takie fotki chcesz oglądać?


U mnie na poddaszu byłaś???
Pszczelarnia 23:03, 09 sie 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)








Ale masz świetne te wanny
Pszczelarnia 23:00, 09 sie 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Marto jesteś!

Na razie nic nie robię z tą osią, bo jesienią będzie ten pasek przekopany, wymieszany z glebą lepszą od mojej (moja to żwir) i założony nowy trawnik. Ale nie wiem, czy uda się ten trawnik utrzymać w zieloności. Z roku na rok susza wykańcza trawniki w pierwszej kolejności. Może (wzorem holenderskim) nie będzie tam w ogóle trawnika a tylko wysypiemy zrębkami?

Mam takiego cisa większego jako stożek (mus go wreszcie wysadzić z warzywnika) i nawet myślałam czy go tam nie posadzić i wtedy dookoła kwiatki w baliach?

Stare balie - tych nie brakuje u nas.






Podoba mi się ten pomysła co do skrzyń to ja bym tam dała jedna o takich wymiarach właśnie jak napisałaś
Pszczelarnia 22:46, 09 sie 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Nie, Miro.

Do skrzyń był przekonany Tad, ja troszkę boję się takiej poprawności. Ale harmonijność (tęsknota za ładem przestrzennym) przemawia na korzyść skrzyń.

Ty siedzisz w swoim warzywniku a ja swój ciągle fotografuję.





Już dawno nie siedzę, zachodzę teraz z koszykiem po to i owo i podlewam czasem - poszło na żywioł tylko dalie doglądam, moja kawa z mlekiem to fioletowy kołnierzyk.

No o tę poprawność chodzi ale każdy musi mieć tak by pasowało i nie irytowało.
Zapytam - jak Ci rośnie wszystko w skrzyniach - ja nie wyrabiam z podlewaniem
dałaś siatki na spód? ja nie dałam no i na jesień dam bo mam dość dzielenia się z nornicą moimi łupami
...uDany ogród 22:33, 09 sie 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
mrokasia napisał(a)
Poczytałam o problemach z uzyskaniem pozwolenia na budowę. To wręcz nie do uwierzenia, że człowiek mając własność nie może jej wykorzystać w sposób w jaki chce. Tym bardziej, że nie chcecie tam zbudować autostrady a dom .
Trzymam kciuki za powodzenie.


Kasiu niestety tak to u nas funkcjonuje i nie możemy na to nic poradzić. Okrężne drogi są drogie i niebezpieczne, dlatego próbuję to załatwić w zgodzie z obowiązującym prawem. Co z tego wyjedzie zobaczymy lub... nie

...uDany ogród 22:30, 09 sie 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Szkoda nie, o ile by było prościej.....a powinno być takie prawo, żeby nie trzeba było kombinować jak koń pod górę ech



Sylwuś Polska to jest dziwny kraj, ale i tak nie wyobrażam sobie mieszkać nigdzie indziej


...uDany ogród 22:28, 09 sie 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Dzisiaj w prezencie urodzinowy od M dostałam pół płotu z przodu, jestem zachwycona
Już myślałam że nigdy tego nie skończymy...





żeby nie było kwiaty też były. Pierwszy raz w życiu moi Synowie podarowali mi bukiet róż... co za uczucie

Mój ogród dzisiaj





...uDany ogród 22:19, 09 sie 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
dana1s napisał(a)


Sylwuś to chyba nie wypali, nawet nie wiem czy Pan z urzędu ma żonę. Reszta to młode siksy .
Niestety ten sposób raczej nie wypali...



Szkoda nie, o ile by było prościej.....a powinno być takie prawo, żeby nie trzeba było kombinować jak koń pod górę ech
...uDany ogród 22:17, 09 sie 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Danuś ogladałam ostatnio " Sztukę kochania historię Michaliny Wisłockiej" I choć wydaje się, ze bez związku, to przyszło mi do głowy użyć podstępu....(trochę zachodu by było nie powiem)i żeby nie było niedomówień to nie leży w moim charakterze, ale Michalina zaprzyjaźniła się z żonami panów , którzy książki nie chcieli wydać i się udało....może trzeba by się zaprzyjaźnić z którąś z żon, potem zaprosić wraz z małżonkiem na działkę na grilla.....i dopiąć swego?


Sylwuś to chyba nie wypali, nawet nie wiem czy Pan z urzędu ma żonę. Reszta to młode siksy .
Niestety ten sposób raczej nie wypali...


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies