Koniczyna ratuje trawnik, choć ta fotka zaraz po deszczach w tamtym tygodniu cykana, a nie wiem jak tam dziś
trawy zaczynają grać pierwsze skrzypce, to ich pora
przy okazji dla zaintersowanych rozplenice swietnie sobie w tej suszy bez podlewania radzą jak widać
Danusiu, kosmos jest fajnym zapychaczem. Wiosną zbiera mszyce więc róża nie ucieriała. Latem daje czadu. Koło tarasu część już musiałam wyrwać bo się pokładła po deszczach. Pozostałości kwitną do jesieni. U mnie kosmos ma łodygi na grubość palca A pod murem w kamieniach nic sobie nie robi, kwitnie i teraz doszła do niego werbena patagońska, jest fajnie
Ciekawy dla mnie jest ten seledynowy kosmos. Ciekawe czy się wysieje, zbieram też nasionka.
U Ciebie czeka wrzosowisko a na mnie te kamienie pod murem. Wiesz ile kompostu tam potrzeba, kiedy ja to nawiozę w następnej 5-latce
I jeszcze pomidorki. Nie wszystkie takie ładne. Sporo w tym roku jest niedojrzała od góry czyli zielona. Wyczytałam w necie że to wynik braku potasu. Muszę na przyszły rok bardziej tego dopilnować. No i wiem już że nie mogę sadzić ich w pełnym słońcu bo wystąpiły poparzenia. Za wrażliwe są. Ale ogólnie to jest okej i są pyszne.
Cieszę się że Wam się podoba. Z efektu jestem zadowolona ale jeszcze dużo prac przed nami. Np. obrzeża z kostki na wszystkich rabatach. Ale to w przyszłym roku. Będzie spokój z kantami i przerastaniem trawy
Jak przypomnę sobie ile stresów miałam rok temu przy planowaniu tej rabaty ze ścianą to śmiać mi się chce. Usłyszałam wiele szczerych do bólu opinii
Jest tam jeszcze trochę prac porządkowych ale czekam na jesienne chłody bo nie mogę ruszyć nic w takie upały.
W altanie uwielbiamy pić kawę. Wspaniały widok stamtąd mamy na ogród i można dalej planować.
A tymczasem zakwitł hibiskus błotny. Olbrzymie kwiaty ma.
Miał być czarwony i trochę bałam się tego koloru u siebie ale na szczęście jest ciemno różowy.
Aniu świetny ten wodospadzik i trawki po drodze do o niego
Poszukuję trawki nie za wysokiej ,sztywnej w miarę i o jaśniejszej zieleni,ta u Ciebie po lewej stronie bardzo by mi pasowała Znasz dokładną nazwę?Może zamawiałaś przez internet to podpowiesz gdzie?Z góry dziękuję.Jakbyś mogła odpowiedzieć na moim wątku,bo czasami zadaję pytania i potem nie pamiętam gdzie ,albo nie mogę dokopać się do odpowiedzi zanim sprawdzę Pozdrawiam
Iwonko! dalie przyszły do łask na ogrodowisku, ja mam je bardzo dawno wiele odmian straciłam i żałuję, ale zawsze miałam dużo za dużo.
Ciągle nowe chciejstwa . W sumie mam 198 szt posadzonych.
w tym czasie w ogrodzie to oprócz hortensji, floksów grają pierwsze skrzypce, wszytko inne przekwita.
Można dobrać do potrzeb ogrodu, żaden inny kwiat nie ma takich różnorodności co wysokości, średnie niskie i obwódkowe, wielkości kwiatów przeróżne a kolory prawie wszystkie oprócz ciemnego granatu.
Widoczna Kefora
Dziś, dziś, ja już raniej wstaję nie tak jak do tej pory, nie mam wyjścia, wieczorem komary a do tego nie chcę kleszcza dorwać po raz następny.
za drogie badania na boleriozę, nie są refundowane 80 zł a jeszcze mam wykonać dwa następne co miesiąc.
lepiej roślinki dokupić.
za to wczoraj wieczorem 0 21,20 zamykały się oczy, i patrzyłam na zegarek kilka razy czy godziny nie pomyliły się.
Ciągle chodziłam spać po 1 w nocy.
Zoja w tym roku te porosły mi po 2 m jak z nich zrezygnować jak sa tak ładne i najbardziej przyrastają karpy.
Powodów nie znam, przeczytałam o tym w Gartenpraxis.
Połączenie z szarłatem pewnie by ładnie zagrało. Ta łąkowa rabata u mnie jest chyba za mała na szarlat, a tam planowałam marchew. W tym roku przekonałam się, że musi być też niska, bo inaczej nie zgadzają się proporcje. No chyba że połączę tą różową marchew z hortensją
Właśnie post wyżej piszę że nic nie robię stoję z robotą i nie wiem czy coś jeszcze w tym roku zrobię. Czasem dobrze jest nie planować, za to dobrze mieć marzenia o danym miejscu bo się spełniają
jak jest kilka dni upału to oczywiście podlewam, szczególnie sadzonki bo mam ich ogrom w tym roku,żal zmarnować i na tę stronę domu muszę nosić wodę w konewce to tak ponad 10 konewek potrzeba. A drugą stronę domu podlewam wężem.
Lubię tego żółtego kłosowca bo nawet jak przekwita to te fioletowe kwiatostany zamieniają się na niebiesko-włochate. Nawet lekkie pokładanie nie przeszkadza bo rośnie na tyłach magnolii. Acha, zauważyłam też kawałek dalej siewkę