Upał sprawił, że warzywniak jedno poletko musiał oddać w części pod basen. Oj błogo w nim ... Dlatego zdecydowaliśmy że część jednego poletka zostanie zagospodarowana na placyk pod basen. Jesienią zrobimy taki kącik. Czemu akurat w basen w warzywniaku. Bo to najbardziej ukryte, przed oczami postronnych, miejsce w ogrodzie.
Basiu raczej to vanilka ona właśnie taka rozgałęziona jest. Moje też takie rozłożyste, kwiaty leżą na rozchodnikach. Zerknij do mnie proszę mam dylemat ogrodowy
Rabata różowa, mam tu rząd miskantów z werbeną, rząd floksów, rząd rozplenic i rząd przetaczników.
W tym roku mają zadanie przyjąć sie i dobrze złapac się ziemi.
A na lewej stronie ogrodu bieda, susza doskwiera, leje wodę ale rośliny tam lekko nie mają , bo słońce grzeje, a one dopiero ukorzeniają się w tym roku, w przyszłym będzie może lepiej ale bez deszczu i wytchnienia nie będą takie jak by być mogły.
Cieszę się,że Ci się podoba ale mi posłodziłaś, teraz to juz w piórka obrosnę
Limkowa faktycznie przez rok się rozrosła.
Dzwoneczki to mój nowy nabytek.
Grażynko, Gosiu, jeśli chodzi o losy grzyba, to dzieciaczki podlewały go dwa kolejne dni i patrzały jak przyrasta. Niestety, im większy, tym brzydszy się stawał, no i miał już niestety lokatorów.
Trawka od Mireczki wypuściła swoje śliczne, czarne kwiatostany.