Witam serdecznie.
Tydzień temu kupiłam ze szkółki świerka conica. 3 dni temu zauważyłam, że zaczyna on brązowieć. Pojawiły się 2 brązowe place, po kontakcie ze szkółką wycięłam te brązowe miejsca, ale problem nadal jest tzn. zzauważyłam, że zaczynają brazowiec następne igły i problem się poglebia. Brązowe igły opadają, wystarczy tylko dotknąć ręką. Świerk nadal jest w doniczce, w której został zakupiony, podlewamy 2 razy dziennie, wczoraj zasiliłam dodatkowo florovitem.
Będę wdzięczna za każdą poradę i sugestie.
Tak też robię u siebie, ale w tym roku nowe rośliny sadziłam głównie wiosną a wtedy ładne mi niebo podlewało i przed latem zdążyły się zaaklimatyzować.
Jakbym miała całość podlewać to chyba musiałabym dziennie 3 godziny z wężem stać. To niemożliwe...
A tu widok z mostu, ten już woła o wymianę ale musi poczekać na swoją kolej.