Właśnie o te inne kwiaty chodzi
Moje to zwykłe Limki, Vanilki, Pinky Winki i Unique oraz Anabelki
Dobroci Toszkowe to moja wariacja na temat skoro były posadzone do zwykłych dołków z kwaśnym podłożem, to było wiadomo, że samo dokarmianie magiczną siłą nie wystarczy. W ubiegłym roku już widziałam brak wigoru i żywotności, chociaz kwitły ładnie. Jesienią rozsypałam pod krzaczki kompost, obornik koński, liście dębowe z lasu wożone w workach na taczkach ( mam blisko), dla ścisłości dodam, że grabiłam na asfaltowym parkingu, uczulona jestem na zabieranie ściółki z lasu i przykryłam to wszystko kolejną warstwą kompostu. Wiosną nie ruszałam nic pod krzewami.
Z nasionek od Ciebie. Pierwsza zakwitła czerwona, ale jest nadzieja na żółtą lub pomarańczową, jeszcze w pączku jest
Mam taka ścieżkę z kamieni szerokości 1,5 metra długości ze czterdzieści metrów .Sama nazbierałam na swoim polu ale mało funkcjonalna i muszę zamienić na coś innego .szukam inspiracji.Może kupię formę i powstanie ścieżka konkretnego wzoru może nie taka aż szeroka.
Dzisiejszy mój zakątek
Deszczu nie ma, byliny i krzewy jakoś sobie radzą. Gorzej z trawnikiem, mimo częstego podlewania...nie dał rady przetrwać upałów.
Mariolu
Suszy nie wiadać bo codziennie ogród podlewam. I popadało porządnie w sobotę więc na parę dni wilgoci dostatek. Rośliny odżyły.
Ten świerk, o którego pytałaś cięty.
Iwonko, Piszesz nawiasem o synku? Super Gratuluję. napisz więcej na pv
Pomysł z dzwoneczkiem muszę wdrożyć.
A za 2 miesiące chyba mi się rodzinka powiększy. Tola mi uciekła do swojej miłości ulicznej i będą pewnie małe szczeniaki...
Co do rudbekii, kiedyś wprowadziłam do ogrodu tą omszoną. Sąsiadka ma jej dużo. Ona się wysiewa mi w dziwnych miejscach. Pozwalam jej rosnąć, bo taki słoneczny klimat wprowadza i za każdym razem trochę inne kwiatki ma
Dziękuje Basiu. Pochwały mile widziane
Tego rochodnika mam od 3 lat i nigdy nie zaatakował go żaden szkodnik. Może taki rok Basiu, wszelakie robactwo atakuje nasze rośliny i czasami niestety trzeba użyć chemii.
Ten rochodnik wysiewa mi się z nasion i powtarza cechy mateczne. Mam od niego potomstwo
Pozdrawiam Basiu
Reniu, pięknie dziękuję za tyle miłych słów. Wiesz zapewne, że taki wpis dodaje skrzydeł? Robisz piękne zdjęcia, tym bardziej takie zdanie cieszy.
Co do talentu i takich tam, to rzecz względna, zależy co się komu podoba, ale jedno wiem, że nadajemy na tych samych falach
Moje ostrogowce w tym roku mizerniejsze niż w ubiegłym, nawozu nie widziały, więc to chyba nie przenawożenie.