Zbiorę oczywiście nasionka cynii i wysieję za rok przeciw chwastom gdzie będzie potrzeba
Nic nie robię dzisiaj przy upale. Pies za to wpadł w moje ręce do przycięcia oszczędzam też wodę i nie podlewam dziś w oczekiwaniu na jutrzejsze opady.
Silver Dollar zaczynają bieleć. Fajnie bo je widzę z okna w kuchni i cieszę się że wiosną zrobiłam te zmiany. A za rok będzie jeszcze lepiej
Ciesze się, że się podoba ale z kazdym dniem ten upał, piekące słonce daje popalić rośliną, ogród coraz bardziej umęczony, liście opadają, niektóre już barwy zmieniają Czytam dziś, że upały mają być do pazdziernika.
Cynie co z sadzonek miałam to marne bardzo ale te co posiałam to są bardzo ładne więc na drugi rok tylko już będe siać.
U mnie róże niektóre plamistośc mają i nie wiem czy w taki gorąc można oprysk robić?? azalie niektóre też mi zaatakowała. U mnie nowo posadzona róża Angela kwitnie cały czas i ciągle nowe pędy puszcza, jest zdrowa.
odleciały tamte to zacząl krązyć taki i to niziutko i małymi okrązeniami..nad szosą ( w tych krzakach przebiega droga krajowa nr 50)..zataczał nad dachem u mojej córki
córka była u mnie i poleciała zamknąć dom...mówi -a może jakich bandziorów szukają,jeszcze schowają mi się do chałupy..
Floksów mam bardzo dużo i w róznych miejscach, długo kwitną, pachną i są bez problemowe. A wiesz, że poszłam powąchać u mnie i faktycznie tak delikatnie bo Tardiva to bardzo intensywnie pachnie.
Madziu, cieszę się, że podoba ci się u mnie Rośnie wszystko na ptęgę i cieszy oczy niesamowicie!
Czasami chodzę o ogrodzie i nie wierzę, że udało mi się to wszystko samemu posadzić... duma rozpiera.
Widziałam u Ciebie placyk basenowy z płytami, bardzo ładnie i estetycznie to wygląda. Ja już nie chcę iść w koszty i wysypię żwir na włókninie a na to wykładziny. Kombinuje traz, żeby w przyszłym roku zainwestowac w wielki prostokątny basen na stelażu o taki:
Trochę kosztuje ale w końcu nie będe co roku kupować nowego basenu.
Najbardziej to taki chcę ale to już koszty:
Ale zapewne na chwile, w te upały wiecej czasu w domu bo nic sie robic nie da, za chwile bede miec wnusie starsza bo obiecałam, że bez siostry ja zabiore, idzie juz do szkoly wiec to ostatnie wolne chwile. Wiec nie bede miec czasu bo wole parki linowe, kino, basen i wiele innych atrakcji chociazby banki mydlane To są bezcenne chwile.
Ciesze się, że się podoba to byl taki wyjatkowy mglisty świt i pełno pajęczyn było Też rumiane i z kazdym dniem coraz bardziej popalone echh ten upał, znowu podlewanie dzisiaj ale to niewiele daje ale trzeba ratowac te biedne roslinki.
Kolekcja urocza. Mam nadzieję, że nie pozbywasz się cynii, tylko zmieniasz im siedlisko?
Miniaturka ładnie się prezentuje wsród traw. Moje rosną w półcieniu i kwitną na zmianę. Tylko bardzo krótko.
O wyjeździe nadal myślę, jeszcze nie mam zarezerwowanego lokum, chyba to nastapi na dwa dni przd wyjazdem.
Ale tymczasem na weekend mam gości (2 dorosłych i 2 dzieci), w przyszłym tygodniu przyjeżdza córa z zięciem i szykuje się impreza urodzinowa wnuczek. Tak, że atrakcji co nie miara.
Ale kanciki przycięte, jutro będzie koszona, pożal się Boże, trawa, która nie wyschła z powodu upałów.
Z powodu, a nie dzięki , chwastnicy
Zobaczcie takie ptaki dziś krąża nad naszą wsią ..te sfocone to 4 okrążenie w tej chwili przelatują znowu ,,i tak co5min[img od stroy zach biorą zakręt nad naszym podwórkiem... size=640x480]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/171/1712132/original.JPG[/img]
Witaj Polinka Teraz wpadłam tylko na szybka kawkę w przerwie podczas obkładania kartonami cisów pod korę, aby chwasty nie przerastały, ale wieczorkiem zajrze do Twojego wątku.
Tak jak Toszka zauwazyla nie mogę sie zdecydować jak ma ten mój ogród wygladać, napewno dość ascetycznie, a trawy coraz bardziej chodzą mi po głowie.
Toszka dziękuję, zajrzę wiwczorkiem.
A teraz tak dla przypomnienia Makadamia znalazła dla mnie tego pina który najblizszy był moim wyobrażeniom o ogrodzie, nadal bardzo mi sie podoba
Wpadam czasem do ulubionych kątów/wątków
Cis z baliami mi gra!- piękne one są, jak byłam juz nie taka całkiem mała i nie mogłam się do nich zmieścić, to chociaż głowę wsadzałam, żeby zmoczyć w wodzie do podlewania....mieli ze mną utrapienie.
Ścieżka ze zrębków wg mnie fajna, tak nienachalna. Ale masz do nich dostęp, to produkt nietrwały.