Daliowizna - to już nie choroba, to już konieczność życiowa w naszym ogrodzie. Nie potrafię się od nich uwolnić. Chociaż ten rok jest dla nich ciężki (albo brak wody albo jakiś lekki grzyb, bo niektóre mają takie zczerniałe pąki a dalia 'Cafe au Lait' ma bardzo małe kwiaty.
A jak brakuje miejsca - zawsze można je "upchać" do donic:
Dziś wycięłam przekwitnięte kwiaty dwie kuwety budowlane 100 l samych kwiatów.
Bantling jest taki mocno pomarańczowy i kwiat malutki jak Rocco ok 3/4 cm
taki sam kwiat jest mały pomponik biały tylko nazwy nie jestem pewna ale to Snowflake
Bantling
Trudno wytłumaczyć (pokazać) - buki są na równo/przedłużeniem bukszpanów a skrzynie to wypełnienie tych obwódek. Ale one tam się wpasują co do proporcji i centymetra.
W Holandii straszna susza ponoć, zobaczymy jak się mają tamtejsze rośliny.