Mam nieproszonego gościa, który panoszy mi się po całym warzywniku.
Zwie się ciekawie Wątrobowiec. Wiosną wypieliłam go w całości, ale on jakoś przeżył i odbił z dwojona siłą.
Teraz znowu czeka mnie pielenie , lub jakiś oprysk.
Tu mały wycinek
Rośliny mdleja z braku wody. Jeżdżę podlewam ale deszcz potrzebny. Podobno jutro ma u nas padać.
Jeżówki biały być białe.
I taki zestawie przed wejściem.
Koneweczka zarosła.
Werbena Hastata. Małe siewki z nasion mają 20 cm. i zaczynają kwitnąć. Jeszcze mam je w wielopalecie ale jak je posadzić na działce jak tak sucho jest. Mam jeszcze fioletowe.
Margarytka miałaś rację że zakwitną