Lucy,


Całokształt brzmi dumnie.
Z prac ogrodowych zostało mi tylko wycinanie tego, co przekwitło. Wczoraj ogród pożegnał krwawnik kichawiec, a dzisiaj opuściły go przetaczniki. Z nudów pościnałam przekwitłe kwiatuszki The Fairy.
Po ostatnich opadach mocno w górę wystrzeliły miskanty.
Kwitną liatry i różne odmiany rudbekii.
Ładnie zaczyna się prezentować turzyca Montana (pagórkowata). Opuchlaki w tym roku upodobały sobie hortensje. Wrotycz zebrany i zalany wodą. Dla wzmocnienia roślin przed zimą nastawione są też dwa 25 l pojemniki ze skrzypem.