Niezwykłe jest to zdjęcie, bardzo nastrojowe, zapraszające, by usiąść pod daszkiem, słuchać kropli deszczu i chłonąć zapachy ogrodu.
Bardzo lubię powojniki integrifolia za ich delikatność, a ten jest szczególnie ładny. Pozdrawiam
Po lewej stronie od części z obeliskami jest część z dwiema konstrukcjami na maliny i jeżyny. Chwilowo tę na maliny opanowały również pomidory... jak zwykle zasiałam za dużo i sadzonek naprodukowałam od zatrzęsienia. Alejki kiedyś będą żwirowe, na razie włóknina bo chwasty żyć nie dają.
Dzisiaj była pogoda idealna. Słonecznie ale lekko chłodno. Przesyłam Wam fotki z energetycznego poranka w moim ogrodzie. Oczywiście wszystkie prześwietlone bo to nie pora na robienie fotek ale co tam o nastrój chodzi a nie o artyzm.
Gosia, dzięki!! Anabell nieźle się spisała Nie jest niczym podparta, po deszczu lekko oklapnęła ale się podniosła i dosyć się trzyma. Przymiotnik "strong" zobowiązuje
Mam też zwykłą anabell, dostałam kilka sadzonek od znajomego kiedyś dawno. Ale jednak to nie jest to samo, nie ma porównania. Zastanawiam się czy jej nie wymienić, choć tradycyjnie ... trochę mi szkoda wywalać, bo już się solidnie zadomowiła w tym miejscu.
Owoce z własnego ogrodu nie mają żadnego porównania do marketowych.
To jest całkiem inna bajka, kto zna temat - ten rozumie
To są chwasty dwuliścienne, da się spryskać ale za rok, teraz jest młody trawnik. Jak chcesz zrób połowę dawki herbicydu i opryskaj tylko kawałeczek oznaczony patykami. Na oprysk herbicydem na dwuliścienne, ten trawnik jest za młody jeszcze. Dlatego skoro się tak niecierpliwisz zrób próbe, ale tego się nie robi na młodym trawniku w zasadzie.
Powiedz czy to niebieskie to przetacznikowiec? Podoba mi się takie zestawienie, mam trzy doniczki i chyba połączę go z jeżówkami?
Zmartwiłam się Twoją przykrą przygodą z kleszczem. Mam nadzieję, że antybiotyk zadziała i to będzie koniec leczenia. W temacie oprysków w ogrodzie - nie warto. Trujesz siebie i wszystkich w koło a każdy ptak czy kot może nowego kleszcza przywlec. Zdecydowanie lepiej się zabezpieczać smarując lub pryskając się jakimś preparatem przeciw kleszczowym. Preferuję Muggę