Ja wsadziłam pomiędzy duże mniejsze egzemplarze, ale nie wiem czy u ciebie jest na to miejsce. Chcąc mieć szczelny żywopłot sadzimy co 60-70 cm, skoro tego nie zrobiono, cięcie o metr czy dwa niewiele pomoże. Nic z tego. Nie ma takiej opcji, żeby się zeszło, chyba że za 10 lat to na pewno.
trochę prywaty, ale się nie powstrzymam
Dziś byliśmy na biegu charytatywnym organizowanym na rzecz chorej dziewczynki.
hitem jest, że Igunia zaliczyła dziś swój pierwszy bieg - dystans 100m dla maluszków do 5 roku życia . Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że Ona sama chce biegać i prosi żeby Ją zabrać na bieg .
zagrzewałam córę do walki, ale właściwie nie musiałam. Pruła jak złoto
i za nic nie chciała dać ręki .
Tu już dumnie prezentuje medal
Zazwyczaj to bywa tak, że jeśli nie zna się przyczyny to się nie produkuje bez celu, albo się nie ma czasu wszystkie posty obskoczyć, bo czasu by zabrakło
przypuszczam, że jest przenawożona, ciężar wyrosłych gałązek jest duży i się wyginają. Innego powodu nie znam więc nie piszę. Na 8 lat prowadzenia forum nie spotkałam się z takim zdjęciem.
Albo więdnie z powoduu suszy i upału.
Objawy tkwią w fizjologii lub nieodpowiedniej pielęgnacji, a nie w chorobie.
Powód: złej jakości materiał, być może przetrzymany w transporcie, bo jedzie tirami w upale lub mrozie, nikt tego nie podlewa, za mało korzeni w stosunku do masy zielonej, zła ziemia do sadzenia lub brak podlewania, albo za dużo podlewania po posadzeniu, jesli jest szmata pod korą to od razu usuwaj.
Przy sadzeniu nieco poluzuj korzenie żeby nie rosły "w kółko" tylko szukały pożywienia dalej.
Martwe usuń, kup ziemię do iglaków.
Może nawożenie było za wcześnie i załątwiło tuje, a może za dużo było nawozu. Na pewno błąd tkwi w materiale, albo w złym postępowaniu.
Tu jest przetrzymana trawa, gdybym skosiła niżej, jak sugerujesz, wyglądałaby tragicznie, a tak, ma czym asymilować bo nie ścięłam wszystkiego, jak chcesz zrobić
Dlatego zalecam nie kosić dwukrotnie tego samego dnia.