Zosiu też mnie szałwia cieszy. Po tym zeszłoroczny cięciu nie bardzo odbiła i martwiłam się, ale jest ok. Wyobraź sobie że moją Magesti coś zjadło od korzeni. Wszystkie siewki wywaliłam.Ech życie ogrodnika.
Ps. Suszki już wyskubane.
nasze mury maja kilka lat. Murowane orzez mojego eMa z bloczków betonowych i boczków zasypowych. Jeden fragment muru ma upierzenie z blachy a tam gdzie blachy nie ma po tynkiem nalozona jest płynna folia- takabjak dale się pod prysznic pod płytki. Nic się z tym nie dzieje. Białe murki się oczywiście brudzą ale myjemy je myjka i czasem odmalowujemy.u ciebie widze będzie prosto bo niedość ze niski murek to wystarczy mu tynk jedynie i gotowe
Witam,
zauważyłem podobne zjawisko u siebie, w ostatnich dniach mimo regularnego podlewania (nawadnianie kropelkowe co 2 dzień + obfite podlanie pod korzeń 1xtydzień) liście zaczęły brązowieć. Wyjątkiem w szpalerze jest 1 drzewo które jeszcze nie zrobiło sie brunatne (mam nadzieję że to widać na załączonych zdjęeciach).
Dajcie znać czy należy się tym w jakiś sposób zająć czy cierpliwie obserwować z nadzieją że wróci do swojego normalnego stanu.
To jest pies terminator połowę gnojówki z wiadra mi wypiła, więc kolce jej nie straszne co do New Dawn dobrze,że dziewczyny w czasie uprzedziły to zamówienie uległo zmianie co do seslerii jesiennej Iwonko jak tylko masz miejsce nie zastanawiaj się tylko kupuj, będziesz na pewno z niej zadowolona bezproblemowa, szybko przyrasta, pięknie w słońcu świeci, pasuje do wszystkiego no poprostu ideał tak ja ją ścinam wiosną, no i jak kwitnie to też wycinam jej kwiatostany jakoś bardziej pasuje mi nie kwitnąca
A to moja terminatorka, psoci strasznie, ale jak jej nie kochać
Witaj Asiu! Trafiłam do Ciebie za namową Makadamii i przez moje murki, buu...
/original.jpg[/img]
W jaki sposób obrobiłaś swoje, że są takie ładne? No i Mąż straszy, że takie murki po kilku latach będą miały zacieki i glony. Jak się spisują Twoje w użytkowaniu?
Basiu, To jajo, to jajo kosa. Nie było zalęgnięte, i już je było czuć. Może sam kos je wystawił za burtę, żeby mu w domu nie woniało.
Z opadów się cieszę jak nigdy. W szklarni porządnie wczoraj podlałam na rabatach jest porządek w miarę, a trawnik. niech nabiera zieloności. On u mnie nie jest święty, i go nie polewam specjalnie, chyba, że przypadkiem. Ale barwy nie stracił, więc, chyba go nie uśmierciłam.
Twoje tez tak urosna. Zobacz:
Koncowka lipca 2017:
Czerwiec 2018 jeszcze przed posprzataniem:
Czerwona linia rysowana od gory skrzynki na slupie i mozesz jeszcze popatrzec, ze przecina slupek ogrodzenia.
Wiadomo nie co do centymetra ale teraz anabelki siegaja mi ramion potwory
Basiu, mikołajki trzeba sadzić bardzo małe. One mają długi palowy korzeń, oferowane duże rośliny słabo się przyjmują. Oczywiście masz u mnie zaklepane nasion ka. a i pod jesień może i mikro sadzonki się znajdą. Chociaż w ubiegłym roku dość wcześnie kwiatostany ścięłam.
Małgosiu, a masz miejsce na piwonie? Jak jest trzeba posadzić.
Izabelko, na ogłoszeniu się skończyło. Dziś woda była i w kranie i z nieba kropi.
I z tego najbardziej się cieszę, ogród od razu ma więcej życia! Tylko trawnika nie kosiłam, bo trawa prawie wyschła, a tam gdzie jest, to tylko nożyczkami trzeba.
Coś się na ulewę zbiera, więc szybko polatałam i popstrykałam komórką. Przepraszam Kwaśna jeszcze rozgrzebana, środkowa też, trochę pracy mnie jeszcze na nich czeka. A tak na bieżąco to zostały chwasty i obrzeża, bo po wertykulacji i nawożeniu trawa rośnie jak opętana.