Amelko, gdzie to wywozicie?
Oby nie okazało się, że problem wywozicie sobie za płot i zaraz będzie przejście w postać dorosłą, a te znów zlecą sie do was
Najlepiej by było podlać trawnik, by nasiąkł i by większyć jego mozliwości absorpcyjne, a potem zlać Decisem lub innym kontaktowym środkiem (np. Kohinor). Środek powinien wniknąć z glebę na 10cm. Bez wcześniejszego podlania nie wsiąknie głębiej, bo za sucho.
Moniś, co to za roślinka kwitnąca na fioletowo z tyłu?
Sorki, tak króciutko, alem w pracy i tak cichcem podglądam, ale róże pięknie kwitną na nowej rabacie
Dana, prosze bardzo
Paluchy, czyli ogolnie wszystkim zwane jako wilczki, rosna przy glownym pedzie, a poczatkiem galazki z liscmi.
Zawsze je obrywamy i wyrzucamy, bo nie sa wartosciowe dla nas. W tamtym roku jednak, zupelnie przez przypadek, z takiego oberwanego wilka/palucha, wyrosl mi calkiem fajny krzak pomidora W tym roku, wszystkie paluchy/wilki obrywam i robie z nich pomidolandie dla wszystkich ktorzy chca i nie chca
Wilki obcinamy ostrym, sterylnym nozykiem ( by uchronic ,, matke,, od chorob grzybowych, oraz, by rana po cieciu szybciutko sie zagoila. ( Szczerze? Ja uszczykuje paznokciem i nic zlego mi sie ...im sie nie przydarzylo). W tamtym roku pomidory mialam do zimy, rowniez z tego ,, doswiadczalnego ,, krzaka,,.
Kiedy obcinamy? Mysle ze najlepiej do polowy czerwca, po to, by krzaki zdazyly z owocami do pierwszych przymrozkow. W szklarniowych warunkach mozna i pozniej.
Obcinam, gdy wilczki maja okolo 10 cm wysokosci, moim zdaniem, sa wtedy najlepsze. Na zdjeciu ponizej pokazuje jedna sadzonke wieksza i jedna mniejsza. Obie sie przyjely.
Nastepnie wsadzam je do wody, do tygodnia powinny wypuscic korzonki, a wtedy sadze je juz, bezposrednio do miejsca docelowego.
Jezeli mam w domu wyciag z pestek grejfruta, to dodaje do wody, jezeli nie, to mozna dodac tez ukorzeniacza, lub ...Nic Moim zdaniem, ten sposob jest fajniejszy niz sianie Szukajac pozniej informacji na ten temat ( a znalazlam ich calkiem sporo) wyczytalam, ze te sadzonki sa silniejsze od tych wysiewanych z nasion, sa bardziej juz zahartowane. Co jeszcze moge dodac? Moze to, ze warto to stosowac w uprawie wczesnych pomidorow...Chociaz...w tym roku dostalam gotowe sadzonki pomidorow z Wegier, cale piec sztuk ( W tamtym roku dostalam jednego pomidora do sprobowania, wazyl prawie kilogram...i byl pyszny) Z kazdego krzaka, jak do tej pory, uzyskalam kolejnych 7 sztuk Te, ktore beda jeszcze potrzebowaly czasu, przeniose najwyzej pozniej do szklarni
Napewno jest to duza oszczednosc i czasu i pracy i pieniedzy Tutaj sadzonka dobrego pomidora kosztuje okolo 5 euro...( sa oczywiscie i tansze, ale...)
Zobaczymy co mi wyjdzie w tym roku w mojej pomidolandii
zapewne mogą łapać rdzę na liściach... ale Gruszka pewnie to uściśli
zrobiłaś placuszki?
to teraz polecam koktajl - trochę soku z pomarańczy, mega dojrzałe 3 kiwi, 2 banany i wielki pęczek natki pietruszki ( ja mam naciową )
pyyyycha, nawet dzieci wypiły trochę
Agnieszko jeszcze raz bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za tak wspaniałą wycieczkę, prezencik...macie w sobie wielkie serca, jesteście cudowną rodzinką i wspaniałymi ludźmi, podróżowanie z Wami było cudowną i niezapomnianą przygodą
To tam, gdzie narysowałam serby na zdjeciu-te trójkąty.
Edit.
Tutaj gdzie miałyby być serby- jest teren poniżej drogi gruntowej (na zdjęciu nie widać), może zamiast części pasa serbów i cisów dać jeszcze choinę.
Czyli od prawej (gdzie brama)do lewej (na północ): serby, choiny, cisy.
Tylko zgodnie z tym co Toszko napisałaś, nie wiem czy choiny będą tam chętnie rosły.
Przed tym tłem dałabym od prawej do lewej: świdośliwę przed świerkami, jabłonkę Olę, dalej ze 3 pissardi nieszczepione, pod nimi hortensje vanilki (bardzo mi się podobają).
Czy taka koncepcja byłaby ok (wiem obrazki by się przydały)? Jeżeli w przyszłym sezonie przygotujemy ziemię na skarpie, to na przyszłą wiosnę (ojeju 2020 r.) będzie można sadzić).
Troszkę pospacerowałam po Twoim ogrodzie, widzę podobieństwo do mojego ogrodu.Mój też jest spory i wszystko chciałabym mieć, wszystkie prawie rośliny mi się podobają, efekt jest taki, e mam bardzo dużą różnorodność, ale ponieważ jest spory i w różnych zakątkach jakoś to wygląda, tak mi się wydaje, oczywiście chciałabym go zmienić, upiększyć i stale to robię.Chciałbym Ci podpowiedzieć o odległościach pomiędzy rododendronami. Swoje pierwsze sadziłam w 2011r, nie znałam odmian, ani tego jak duże rosną.Efekt jest taki,że już od 3 lat je rozsadzam.W ubiegłym roku posadziłam 3 sztuki Rh Bourso/ fonetycznie napisałam nazwę/ i te posadziłam co 2 metry, będą robić za żywopłot. Fakt,ze trzeba trochę poczekać, ale jest taki moment, że strzelają w górę i w szerz i robi się ciasno a trudno takie spore krzaki się przesadza.To moja miłość, druga to hortensje.
Podoba mi się u Ciebie. Jest taki moment w ogrodzie ,ze bardzo się zmienia, to właśnie po ok. 4 latach, robi się ciasno, inaczej rośliny się prezentują i robota jest na nowo.
Jedno zdjęcie buszu wkleiłam, jak co to usunę, tu są 4 krzaki, wszystkie na siebie zachodzą, to tylko mały wycinek.