Szałwia powędrowała w nóżki róż, a przy okazji musiałam najpierw wszystko wypielić chcąc ją posadzić, przy okazji zrobiłam kanciki i liczę teraz na kolejną dawkę deszczu
Mąż zrobił taką pergolę różyczce eden Rose ( chyba jeszcze nie pokazywałam)
Kasia żyć nie umierać kurcze to ona taka wielka jest hmm...na razie ws te wstrzymałam się z jej posadzeniem muszę jej miejsce znaleźć. A zakupy skromnez ale cieszą
Proszę o pomoc znawców tematu klonów palmowych. Juz drugi rok jestem posiadaczem klonu palmowego Garnet. Ponieważ w tym roku nie miał żadnych nowych przyrostów a przeciwnie końcówki gałązek mu zasychają postanowiłam zajrzeć do korzeni i przesadzić w lżejszą ziemię bo w korzeniach miał bardzo mokro. Rośnie w donicy. Opryskałam także nasadę pnia i ziemię Bioseptem. Czy to wystarczy? Do miejsca szczepienia jest dziwnie ciemny, ale nie pamiętam jak było gdy go kupowałam. Jeszcze na nieszczęście drasnełam go paznokciem przy przesadzaniu.
Drodzy forumówicze, czy ktoś mógłby zdiagnozować co dolega moim powojnikom?
Na każdym zdjęciu jest inny powojnik ale wszystkie jakieś marne w tym roku.
U nas wreszcie można odetchnąć Nie pada, ale się schłodziło.
W ogrodzie istny busz, trzeba plewić, kosić, rozsadzać itd. itp. a ja nie mam czasu wcale... koniec roku, dwa wesela i wczasy
Ale dam radę