Ania super pomysl z tymi kartkami. Moj M ma autko trojkolowe, ktore jezi najwyzej 50 km/h i ma nalepke, "korek jest tylko z tylu, z rpzodu jakos leci" czy jakos tak w wolnym tlumaczeniu
Romciu piekne portrety rolinkom porobilas a rodzinna fotka super
mi sie wydaje, ze Jakis wolniejszy net masz w domu skro w pracy ta sama wielkosc szybciej wchodzi. A wielkosc zdjec w aparacie mozna ustawic
Albo Charles albo White cup. Jedna z tych dwóch.
Bo te zamawiałam i nie dla siebie
Ogród umęczony suszą.. nawet jeżówki i werben tu i tam zaschły Wszytko przekwita w dzień... masakra Już dawno po piwoniach, róże zaraz też skończą.
Trawnik żółty, trochę podlewany bo by dawnado nie było
I zdechłe jeżówki... ale wszystkiego nie podleję.. praktycznie niewiele podlewam.. tam gdzie jest tak jak tu
Jakbyś na chwilę przestała być matką polką to dołączyłabyś może co?
Lawenda byłą ładna, ale w ogrodzie jest dużo roślin, które posadzone są przypadkowo, jakiś pomysł jest jednak brak chyba ludzi i wiedzy- takie moje wrażenie.
Z drugiej strony miało to być pole lawendowe i jest...
Zapach lawendowy, ale musi być ciepło..
Kilka fotek, bo karta mi się i tak zapchała
To będę kibicować przy akcji z koparką, bo to też bedzie wyzwanie
A nie wykłada Ci się ta perovskia gdy już kwitnie?
Ja mam tą niższą odmianę Little Spire - może się kiedyś wymienimy patyczkami, próbowałam wiosną w ten sposób ukorzeniać, tylko jeden mi się ukorzenił, ale ponoć generalnie się udaje
Grzesiu witaj
...jarmużu ,brukselki w tym roku u mnie nie ma .z tego względu ,ze ub roku atakowały je jakieś malutkie stworki Kalarepki nigdy nie sadziłam, mam w tym roku arbuzy
pomidory w obreczach mam w gruncie...i takie ogóraski w szklarence
U Ani-Anbu i w fotorelacjach pokazywałam urządzenie pomagające przy cięciu stożków, tak by ładnie zachować kąt płaszczyzny 72-75 stopni.
Stożek najładniej wygląda jak jest pękaty przy zachowaniu proporcjonalnie szerokiej podstawy do wysokości. Wystarczyło chociaż z długich tyczek bambusowych wyznaczyć sobie wigwam. Teraz masz "strzałę", bo skupiłaś się na wysokości kosztem szerokości.
Zwróć uwagę, że gałązki w górnej partii (1/3 wysokości stożka od góry) została przez zaniechane cięcie wypuszczona pionowo. To miejsce będzie się bardzo długo zagęszczać, bo tam masz mało poziomych gałązek, które to nadają szerokości.
I (w tym roku) znowu zostawiłaś na wierzchołku dwie pionowe gałązki i znów powtórzy się ten sam problem. Długo utrzyma się przewężenie w tym miejscu.
Obetnij mocno te dwie gałązki=przewodniki. Tą po prawej skróć mocno, tak stworzyła boczną płaszczyznę. A po obcięciu tych gałązek popraw starannie czubek - tu wszystko obetnij mocno i ładnie uformuj. Ten zabieg nie zahamuje tępa wzrostu stożka, a przede wszystkim da podstawę do proporcjonalnego zagęszczenia.
Tu jest tragedia bytowa i strzyżeniowa
Czy to są pojedyncze cisy...odnoszę wrażenie, że ze dwa, albo i trzy wsadzone w jeden dołek...
To mają być kostki czy poduszki?
Naomi jest paskowana - dokładnie taka jak do mnie przyszyła - zobacz w internecie, faktycznie potem sie przebarwia. Zresztą - Albamar zawsze ma super podpisane sadzonki, nie podejrzewałabym ich o pomyłkę.
Walczyć z gigantusem w ten sposób bym musiała ze dwa lata (od jesieni do co najmniej następnej jesieni, a potem jeszcze czekać aż kłącza zgniją. A ja chcę następnej wiosny startować z rabatą tam. Pozostaje jedynie mała kopareczka.
Fotek nie mam, ale jest olbrzymia i cudownie kwitnie, dla mnie ładniejsza od lawendy nawet.
Skubaniec wczoraj się nie chciał pokazać
Fotki już mam w laptopie, w nocy mi synuś zrzucił, jak wezmę się za gary to zapodam. Wszystkich pewnie przed wyjazdem nie zdążę, ale po powrocie nadrobimy
Muszę bo za tydzień będą świeżynki od Madzi znowu
Ewelinko, mam podstawowe pytanie
Jak duże (średnica) mają być te półkule? Zastanawiałaś się nad tym? Celowo piszę półkule, bo cis baccata w naturalny sposób ma szeroką podstawę i uporczywe cięcie a kulkę a la bukszpan to cięcie wbrew pokrojowi i zawsze od dołu będą dziury zwłaszcza jeśli boczne rośliny dotykają (i zacieniają) młode przyrosty - bez dostępu słońca śpiące pączki nie zostaną pobudzone.
Tłumaczę to jak blondynce, bo bez uświadomionej tej wiedzy nie odniesiesz oczekiwanych efektów jako fryzjer
Cis baccata to drzewo i nawet cięte mocno zawsze będzie mieć chęć na silny wzrost. A na pewno z wiekiem, w miarę doskonałego ukorzenienia się będzie mieć co raz dłuższe i mocniejsze młode przyrosty. Optymalna/docelowa szerokość starszych poduch, wymagająca co jakiś czas mocnego cięcia (dla utrzymania pożądanego kształtu/wielkości) to 70-90cm.
Tak, tu starannie, ostrymi, czystymi nożyczkami powinnaś każdy przyrost starannie skrócić kawałeczek nadając precyzyjny kształt poduchy/półkuli. Wcześniej dobrze by było, abyś przemyślała rozmiar jaki chcesz na tym etapie otrzymać.
W efekcie finalnym widzę pospiech i brak precyzji. Dużo młodych przyrostów zostało uciętych, a dużo zostało nietkniętych. Po każdym cięciu dobrze jest lekko otrzepać krzaczek, palcami rozwichrzyć gałązki niczym czuprynę, tak, by powstały niedocięte końcówki. Teraz, tam gdzie zdrewniałe patyczki dostały słońce zapączkują śpiące oczka.
Znowu pospiech widzę...
Każde pięterko gałązek powinno być starannie, precyzyjnie obcięte "schodkowo".
Nie spiesz się tak. Weź nozyczki. Weź taborecik i kieliszek wina. Celebruj to cięcie młodych poduszek, bo to jak teraz uformujesz na start zaowocuje w przyszłości ładnym pokrojem zdrewniałych (w środku) gałązek.
Widzę z tyłu przyszłe lizaki...sucho mają i ciasno pod starszymi cisami i ich korzeniami.