Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Od nowa ... na przekór wszystkim 12:16, 07 cze 2018


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
Najepsza z brzoz



Dwie prawie całe suche



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:10, 07 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
nawet koryto gustownie ułożone..




i ta biel róż


Komendówka 12:10, 07 cze 2018


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21874
Do góry
roma2 napisał(a)




sliczna ta zielen

Ania super pomysl z tymi kartkami. Moj M ma autko trojkolowe, ktore jezi najwyzej 50 km/h i ma nalepke, "korek jest tylko z tylu, z rpzodu jakos leci" czy jakos tak w wolnym tlumaczeniu

Romciu piekne portrety rolinkom porobilas a rodzinna fotka super

mi sie wydaje, ze Jakis wolniejszy net masz w domu skro w pracy ta sama wielkosc szybciej wchodzi. A wielkosc zdjec w aparacie mozna ustawic
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:09, 07 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Ogród Anitki.. wypieszczony, ułożony, śliczny, wakacyjny.. i nigdzie więcej nie jadę







Ogród Małej Mi 2017 12:08, 07 cze 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
U Ciebie nawet wiązówka jest odmianowa, Plena.

Różanka ładna - to był dobry pomysł na nią (do skopiowania jak tylko uporam się ze świerkami).


Pamiętasz jak się nazywała ta biała piwonia, co ją dostałam od Ciebie (zakupiona u Pana Bylinowego)?

'Charles White'? Robię pisemne metryczki moim piwoniom.


Albo Charles albo White cup. Jedna z tych dwóch.
Bo te zamawiałam i nie dla siebie
Ogród umęczony suszą.. nawet jeżówki i werben tu i tam zaschły Wszytko przekwita w dzień... masakra Już dawno po piwoniach, róże zaraz też skończą.


Trawnik żółty, trochę podlewany bo by dawnado nie było


I zdechłe jeżówki... ale wszystkiego nie podleję.. praktycznie niewiele podlewam.. tam gdzie jest tak jak tu



Moja działeczka, moje marzenie, moje pierwsze na niej kroki 12:04, 07 cze 2018


Dołączył: 01 kwi 2017
Posty: 4071
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Bogusiu, kwitnień widzę duzo masz.
Pięknie.
Dżemy zrobione.Suuper.
To jeszcze takie wspominkowe ??



Ech ta czerwona parasolka

Witaj Aniu tak kwitnie troszkę kwiatkow dopiero zjechałam i mogę zajrzec do netu Przecież w dębowym nie mam żadnej łączności ze światem brrr
Ogródkowe perypetie:) 12:00, 07 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry






Ogródkowe perypetie:) 11:58, 07 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Dziewczyny, a Wam to nie za dobrze z tym zwiedzaniem kolejnych pięknych miejsc i spotkaniami, hę??
Nie wiem, czy wiecie, ale zazdrość wzbudzacie


Jakbyś na chwilę przestała być matką polką to dołączyłabyś może co?
Lawenda byłą ładna, ale w ogrodzie jest dużo roślin, które posadzone są przypadkowo, jakiś pomysł jest jednak brak chyba ludzi i wiedzy- takie moje wrażenie.
Z drugiej strony miało to być pole lawendowe i jest...
Zapach lawendowy, ale musi być ciepło..
Kilka fotek, bo karta mi się i tak zapchała



Do raju daleko - u Ewy 11:33, 07 cze 2018


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19971
Do góry
agnieszka_m napisał(a)
Zieleń też piękna


Zgadzam się. Zieleń też piękna, zwłaszcza, że jest na tej rabacie kilka jej odcieni. I kwitnie nadal przepiękna piwonia.

Heidi Klum jeszcze raz



Miniaturka nn

Do raju daleko - u Ewy 11:29, 07 cze 2018


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19971
Do góry
Młodziutkie Laguny na pniu
Wszystko w nich malutkie na razie - listki, i kwiaty. Liczę, że za rok będą pokaźniejsze



Walczę z ogrodem :) 11:29, 07 cze 2018


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
mirela napisał(a)
Naomi jest paskowana - dokładnie taka jak do mnie przyszyła - zobacz w internecie, faktycznie potem sie przebarwia. Zresztą - Albamar zawsze ma super podpisane sadzonki, nie podejrzewałabym ich o pomyłkę.

Walczyć z gigantusem w ten sposób bym musiała ze dwa lata (od jesieni do co najmniej następnej jesieni, a potem jeszcze czekać aż kłącza zgniją. A ja chcę następnej wiosny startować z rabatą tam. Pozostaje jedynie mała kopareczka.

Fotek nie mam, ale jest olbrzymia i cudownie kwitnie, dla mnie ładniejsza od lawendy nawet.



Nie znam odmiany liliowca


faktycznie ja się pomyliłam

To będę kibicować przy akcji z koparką, bo to też bedzie wyzwanie

A nie wykłada Ci się ta perovskia gdy już kwitnie?

Ja mam tą niższą odmianę Little Spire - może się kiedyś wymienimy patyczkami, próbowałam wiosną w ten sposób ukorzeniać, tylko jeden mi się ukorzenił, ale ponoć generalnie się udaje

Pokaż liliowce jak zakwitną.

Do raju daleko - u Ewy 11:25, 07 cze 2018


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19971
Do góry
Różyczki

Eden Rose



Heidi Klum



Palais Royal (młodziutka, na razie bardzo niska, dopiero się ukorzenia)



Paece

Gożdzikowa - wiejski ogród 11:06, 07 cze 2018


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
greg66 napisał(a)
U mnie jarmuż i kalarepa wiodą prym w warzywniku
A pomidory w tym roku posadziliśmy w donicach, 10 krzaczków stoi pod murem



Grzesiu witaj
...jarmużu ,brukselki w tym roku u mnie nie ma .z tego względu ,ze ub roku atakowały je jakieś malutkie stworki Kalarepki nigdy nie sadziłam, mam w tym roku arbuzy


pomidory w obreczach mam w gruncie...i takie ogóraski w szklarence

Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21 11:01, 07 cze 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
nicol21 napisał(a)
Kulka i stożek przed i po



U Ani-Anbu i w fotorelacjach pokazywałam urządzenie pomagające przy cięciu stożków, tak by ładnie zachować kąt płaszczyzny 72-75 stopni.
Stożek najładniej wygląda jak jest pękaty przy zachowaniu proporcjonalnie szerokiej podstawy do wysokości. Wystarczyło chociaż z długich tyczek bambusowych wyznaczyć sobie wigwam. Teraz masz "strzałę", bo skupiłaś się na wysokości kosztem szerokości.
Zwróć uwagę, że gałązki w górnej partii (1/3 wysokości stożka od góry) została przez zaniechane cięcie wypuszczona pionowo. To miejsce będzie się bardzo długo zagęszczać, bo tam masz mało poziomych gałązek, które to nadają szerokości.
I (w tym roku) znowu zostawiłaś na wierzchołku dwie pionowe gałązki i znów powtórzy się ten sam problem. Długo utrzyma się przewężenie w tym miejscu.
Obetnij mocno te dwie gałązki=przewodniki. Tą po prawej skróć mocno, tak stworzyła boczną płaszczyznę. A po obcięciu tych gałązek popraw starannie czubek - tu wszystko obetnij mocno i ładnie uformuj. Ten zabieg nie zahamuje tępa wzrostu stożka, a przede wszystkim da podstawę do proporcjonalnego zagęszczenia.
nicol21 napisał(a)

marne poczochrance w placyku żwirowym. Chyba im cośd dolega oprócz miseczników.


Tu jest tragedia bytowa i strzyżeniowa
Czy to są pojedyncze cisy...odnoszę wrażenie, że ze dwa, albo i trzy wsadzone w jeden dołek...
To mają być kostki czy poduszki?
Walczę z ogrodem :) 10:58, 07 cze 2018


Dołączył: 30 sie 2012
Posty: 523
Do góry
Naomi jest paskowana - dokładnie taka jak do mnie przyszyła - zobacz w internecie, faktycznie potem sie przebarwia. Zresztą - Albamar zawsze ma super podpisane sadzonki, nie podejrzewałabym ich o pomyłkę.

Walczyć z gigantusem w ten sposób bym musiała ze dwa lata (od jesieni do co najmniej następnej jesieni, a potem jeszcze czekać aż kłącza zgniją. A ja chcę następnej wiosny startować z rabatą tam. Pozostaje jedynie mała kopareczka.

Fotek nie mam, ale jest olbrzymia i cudownie kwitnie, dla mnie ładniejsza od lawendy nawet.



Nie znam odmiany liliowca
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:47, 07 cze 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89088
Do góry
Anitka napisał(a)


Dziękuję, że przyjechałyście do mnie, bo nie było to wcześniej planowane, tylko tak na spontanie. Ale nie miałam czasu, że by się stresować waszym przyjazdem i robić przygotowań
Fajnie, że podoba wam się atmosfera tego naszego miejsca.
Piesio chyba oszalał wczoraj na tych polowaniach, bo trzy dziury wykopał, a już od dawna mu się do nie przytrafiało, ale wczoraj ta jaszczurka którą wyczaił obudziła u niego instynkt myśliwski

Czekam na relacje z lawendowego pola, bo ja przed wyjazdem baterie nowe do aparatu kupiłam, a karty pamięci z laptopa nie zabrałam I może kilka fotek u mnie, bo ja nie zrobiłam ani jednej
Chciałaś, żebym pokazała ci opuchlaka wczoraj i może nie za bardzo szukałam, ale dzisiaj rano dwa od razu spotkałam. Chyba się przestraszyły gości i skubańce pospadały i umarlaki udawały, bo to im świetnie wychodzi
A tu w pełnym słońcu. Drakiew podziwia Ciekawe czy mu przypadnie do gustu i do jadłospisu wrzuci


Skubaniec wczoraj się nie chciał pokazać
Fotki już mam w laptopie, w nocy mi synuś zrzucił, jak wezmę się za gary to zapodam. Wszystkich pewnie przed wyjazdem nie zdążę, ale po powrocie nadrobimy
Muszę bo za tydzień będą świeżynki od Madzi znowu
Moja bajka 10:43, 07 cze 2018


Dołączył: 21 sty 2013
Posty: 4636
Do góry


Kasiek extra wyszło
Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21 10:35, 07 cze 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Ewelinko, mam podstawowe pytanie
Jak duże (średnica) mają być te półkule? Zastanawiałaś się nad tym? Celowo piszę półkule, bo cis baccata w naturalny sposób ma szeroką podstawę i uporczywe cięcie a kulkę a la bukszpan to cięcie wbrew pokrojowi i zawsze od dołu będą dziury zwłaszcza jeśli boczne rośliny dotykają (i zacieniają) młode przyrosty - bez dostępu słońca śpiące pączki nie zostaną pobudzone.

Tłumaczę to jak blondynce, bo bez uświadomionej tej wiedzy nie odniesiesz oczekiwanych efektów jako fryzjer
Cis baccata to drzewo i nawet cięte mocno zawsze będzie mieć chęć na silny wzrost. A na pewno z wiekiem, w miarę doskonałego ukorzenienia się będzie mieć co raz dłuższe i mocniejsze młode przyrosty. Optymalna/docelowa szerokość starszych poduch, wymagająca co jakiś czas mocnego cięcia (dla utrzymania pożądanego kształtu/wielkości) to 70-90cm.

nicol21 napisał(a)
Rozpoczełam cięcie cisów. Chyba to dobry już czas.
Toszko - jak powinnam cięcie poprawić?

klient nr 1 u fryzjera przed i po. strałam się je lekko spłaszczyć od góry.
mam też wrażenie że z nowych przyrostów to naprawdę nie wiele zostało
Kiedys pisałaś żeby przycinać co 2-3tygodnie, tylko zastanawiam się jak to przycinać co 2-3 tygodnie? dosłownie koncóweczki tylko przyciąć jakimś małym obcinaczem czy może przycinać też na starych gałęziach też?
Musisz zrozumieć różnicę pomiędzy słowem "cięcie" (formujące) a "przycięcie" (dla nadania kształtu i zagęszczenia) - pierwsze robimy mocno (tak jak to zrobiłaś), a drugie wyjatkowo starannie i same końcówki.

Potraktujmy to edukacyjnie I od razu uprzedzam, że nie krytykuję, a staram się wyjaśnić na przyszłość jak to się robi...jedziemy...:
Tak, tu starannie, ostrymi, czystymi nożyczkami powinnaś każdy przyrost starannie skrócić kawałeczek nadając precyzyjny kształt poduchy/półkuli. Wcześniej dobrze by było, abyś przemyślała rozmiar jaki chcesz na tym etapie otrzymać.

nicol21 napisał(a)

W efekcie finalnym widzę pospiech i brak precyzji. Dużo młodych przyrostów zostało uciętych, a dużo zostało nietkniętych. Po każdym cięciu dobrze jest lekko otrzepać krzaczek, palcami rozwichrzyć gałązki niczym czuprynę, tak, by powstały niedocięte końcówki. Teraz, tam gdzie zdrewniałe patyczki dostały słońce zapączkują śpiące oczka.


nicol21 napisał(a)

klient nr 2 po


Znowu pospiech widzę...
Każde pięterko gałązek powinno być starannie, precyzyjnie obcięte "schodkowo".
Nie spiesz się tak. Weź nozyczki. Weź taborecik i kieliszek wina. Celebruj to cięcie młodych poduszek, bo to jak teraz uformujesz na start zaowocuje w przyszłości ładnym pokrojem zdrewniałych (w środku) gałązek.

Widzę z tyłu przyszłe lizaki...sucho mają i ciasno pod starszymi cisami i ich korzeniami.





Lubię go :) 10:35, 07 cze 2018


Dołączył: 01 gru 2016
Posty: 872
Do góry

Warzywniak
Lubię go :) 10:31, 07 cze 2018


Dołączył: 01 gru 2016
Posty: 872
Do góry
Rzut na moje róże

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies