I właśnie podsumowałaś będzie różanka tak jak przy schodach z jednej strony. Mam kilka róż do przeniesienia. Ale przed różami będzie chyba sesseleria ( będę jesienią dzielić) bo nie mam molinii.
Z jednej części schodów mam taką kosmosową różankęzamiast kosmosów może być coś innego kwitnącego.
Drugi zaskakująco barwny,z gigantycznymi ostróżkami,kołyszącymi się na wietrze trawami,masą przeróżnych zmyślnie zestawionych ze sobą bylin,róż i krzewów, pięknych ozdób, altan i mebelków ogrodowych,niektórych czekających jeszcze na aranżację ...Ze smakowitym warzywniakiem kipiącym kolorowymi sałatami i innymi przepysznie wyglądającymi warzywami...do których prowadzą mięciutkie ścieżki zieloniutkiej trawy...
To były niezapomniane widoki i przeżycia minionej niedzieliDwa światy naszej Ogrodowiskowej Danusi na długo- myślę, że nie tylko mi-zapadną w pamięci. Danusiu dziękuję jeszcze raz za zaproszenie.Jeden ogród trochę tajemniczy, lustrzany, pełny pięknych bibelotów, gustownie zestawionych ze sobą ozdób, donic, bardziej zielony...,nie tylko bukszpanowy...
Również w zeszłym roku największym ogrodowym projektem był domek i placyk zabaw dla Michasia. Mąż zaprojektował i wykonał, ja pomalowałam
Odpalę jeszcze ogrodowisko na telefonie, bo chyba tam mam jeszcze parę zdjęć od siebie A potem jak będzie czas, to pokażę nad czym pracowaliśmy w ogrodzie u mamy
O, jest trochę zeszłorocznej wiosny
U nas susza nadal, wczoraj trochę deszcz popadał ale tylko kwiaty przygniótł a ziemia tylko na centymetr mokra
czekam na deszcz
tymczasem, niektóre róże już zaczynają przekwitać, już pierwsze kwiaty dzisiaj obcinałam