O to ciekawa jestem, jakie ty zrobisz dzieła sztuki

Cięłam i plewiłam, wpadła córa, ciut pomogła, nagle straszna ulewa, cały plan mi się posypał...
Trudno je pokazać na tle muru, rankiem najfajniej, ale nie chce mi się
Wybieram łatwe, ładne, trwałe rozwiązania, sił mi ubywa, czas zapitala szybciej, jakoś trzeba kombinować
mam 3 pęcherznice na pniu, po kwitnieniu znowu cięcie w kulę, w sezonie tak z 2 razy tnę, choć ciut żal, bo nie będzie bordowych koszyczków...
w nogach albo patyki Anabel, albo proso i konwalniki
z jednorocznych kocanka
sadziłam rok temu, całą zimę stały tak, jak teraz, bez okrywania
i ich kwiatki
jeszcze nie w pełni