Akurat tamten rysowany odpadł w przedbiegach. Za dużo się działo
Miało być mniej więcej coś takiego:
Ale runianka po lewej stronie zaprostestowała i nie będzie tam rosnąć. Więc całą przełożyłam na prawą i tam jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jest śliczna, ładnie się rozrasta podziemnie, bo widzę wychodzące gdzieniegdzie listki.
Funkie wsadziłam chwilowo, pewnie wyjadą gdzie indziej.
Po zimie nie wychodzą skrzypy, więc też idą do wywalenia.
Czyli mam do zagospodarowania 1 i 2
Czyli zostawiłabym cisy, runianki na prawej rabacie na całości.
Na lewej coś przydałoby się w zastępstwie za runiankę (z czego ten dywanik (2) zrobić?) I w obu zastępstwo za skrzypy.
Opcja I:
2 Silver sceptre
1 ??? może po prostu cis, a jak nie to co innego?
Opcja II:
2 dywanik z czegoś
1 hakone żółta
Jak ktoś ma jeszcze inne propozycje to bardzo proszę
Jeszcze raz cytuję post
Ewa sfociłam
stan aktualny pęcherznic
to w nogach
proso zaczyna kwitnąć, konwalnik się ociąga
stałe nasadzenia, mam lenia ciągle zmieniać
złamię regulamin, dam więcej fot aby dokładnie pokazać
baty dostanę
na razie ich nie tnę, bo całe w pąkach
po kwitnieniu cięcie, nie będzie czerwonych koszyczków, cóż
ale ma być kształt
Iza, Ewa - dzięki za odwiedziny a co do zabaw w sianie?
Halinko magnolia powoli kończy kwitnienie a upały robią swoje. Pilnuj RH z podlewaniem. Też walczę aby mój Canningham jak najdłużej utrzymał kwiaty. Temperatura dochodzi do 30 stopni , to co będzie w lipcu. A na deszcz się nie zanosi. Tak wygląda nasz CW.
W doniczkach na tarasie kuchennym w tym roku będą gościć róże Schone Maid, wykopane z rabaty bo tam deszcz dla kwiatów był niełaskawy a tu może zadaszenie trochę je oszczędzi
Kącik ogrodnika do pozazdroszczenia Niczym u Monty Dona a może nawet jeszcze lepiej
Tulipany mają piękny kolor takiej dojrzałej czerwieni
Żywopłot z pięciornika możesz spokojnie odmłodzić ścinając tuż nad ziemią - pięknie się odbuduje
Mnie też lato wiosną trochę wyprowadziło z równowagi I jak lubię ciepełko i słońce to tym razem wolałabym normalną wiosnę. Niestety nie tylko my ogrodnicy ale i roślinki dostają zadyszki. Wszystko rośnie i kwitnie w biegu. Nim się człek zorientuje, że coś kwitnie już kwitnienie się kończy
Ostatnio wysłuchałam, że tegoroczny kwiecień był najcieplejszym kwietniem odkąd prowadzi się pomiary meteorologiczne (tj. od 1779 r).
Aż strach pomyśleć co będzie dalej
Miłego kontemplowania idei ogrodów japońskich no i oczywiście bzowego zawrotu głowy życzę
Agatko, to wersja robocza, ale klimat stworzę
Po części syzyfowa, zwłaszcza u mnie. W planie mam coś, a muszę stale sprzątać syf z drzew, które nie moje. Dziękuję za życzenia
bukiecik paulowni dla ciebie
i na łukach co dzień coraz bardziej się rozkręcają
ścinam inny powojnik bo zarasta kwiatki