Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ptasi gaj 13:54, 05 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Ela, ty kupiłaś tawułki japońskie (Astilbe japonica), tak?! A ja myślałam, że tawuły (Spiraea L.) i się przestraszyłam ilością
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 09:11, 05 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Ela chyba tawuły japońskie kupiłaś???

Linki i artykuły o szmacie przesłałam oczywiście przed zakupem tegoż. Usłyszałam tylko "Ja mam na działce, nic się złego nie dzieje". Powiedziałam, że nie biorę odpowiedzialności za wzrost tych roślin i tyle.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 03:36, 05 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Ten Twoj placyk przed murkiem betonowym ładniejszy od tego zbocza tzw szmata przykryty.

Też bardzo lubię tawuły. Kupiłam jesienią 50 szt z gołym korzeniem. Muszę to gdzieś posadzić.


Oj, Ela szalona kobieto Które tawuły kupiłaś, nippońskie, grefsheim? I jedne i drugie urosną do średnicy 150 cm. Gdzie ty je zmieścisz w tej ilości?
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 00:09, 05 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Ta czarna szmata to mój koszmar... skarpa też należy do nas. Rośliny na nią też wybierałam i kupowałam. Niestety kilku sąsiadów się uparło, argumentowali problemem z wchodzeniem na skarpę i pielęgnacją, pieleniem. Dla mnie to bez sensu bo są tam rośliny płożące, m.in. irgi, jałowce, berberysy... Są maty naturalne, lepiej by to wyglądało, ale cóż nie jestem tu sama. Po tej macie też trudno się wchodzi, bo się zjeżdża. Ja się w ogóle nie czułam na siłach robić tę skarpę, za małą mam wiedzę, ale reszta chciała za jednym zamachem, nawieźć ziemię, zebrać środki finansowe... sąsiad bez dłuższych konsultacji zamówił piękną, czarną folie i teraz straszy to to... Ta skarpa to trochę kość niezgody niestety, przycięłam tam tylko wiosną tawuły i wyciełam uszkodzone pędy i tyle. Nie mam serca do tego miejsca
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 23:44, 04 kwi 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Ten Twoj placyk przed murkiem betonowym ładniejszy od tego zbocza tzw szmata przykryty.

Też bardzo lubię tawuły. Kupiłam jesienią 50 szt z gołym korzeniem. Muszę to gdzieś posadzić.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:30, 04 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Tawuły japońskie mam u siebie właśnie "Goldflame" - stąd wybór, tnę w kulki wiosną na jeża, potem drugi raz dla odświeżenia tak jak piszecie.
Tawuły nippońskie "Snowmound" bardzo mnie zauroczyły - rosną tam 3 sztuki rozrzucone po rabacie
Za tamaryszka się wezmę, muszę się przyjrzeć tym drobnym gałązkom. Strasznie silny ten krzew, trudno te gałęzie prostować, ale dam mu jeszcze 1 palik, żeby go podwiązać z drugiej strony.
Fantastycznie u was wyglądają, nie usuwajcie zdjęć, będą mi pomocne.
Z tamaryszkiem to chyba poczekam do kwitnienia, czy teraz już usunąć tą drobnicę?
Dzięki za porady
Tamaryszki właśnie prowadzone jako drzewka najbardziej mi się podobają, ale naturalnie rosnące też mają swój urok, tylko szeroko po ziemi się rozkładają
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 21:22, 04 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Bardzo pięknie kwitną także tawuły nippońskie 'Snowmound'.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 21:15, 04 kwi 2024


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11289
Do góry
Tawuły japońskie tnę wiosną przy ziemi i wówczas wypuszczają piękne czerwone listki i tworzą kulki. Po przekwitnieniu znów tne dość nisko i ponownie są czerwone listki...szybko odrastają.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 20:04, 04 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Tylko tego tamaryszka absolutnie nie tykajcie sekatorem. Swoje dwa egzemplarze musiałam usunąć, bo próbowałam ograniczyć ich wielkość i zepsułam im pokrój.
Moje rosły bardzo szeroko, a po deszczu potrafiły wyglądać niezwykle malowniczo
zdjęcia później usunę




Tawuły szare i japońskie to dobry wybór. Te drugie warto po kwitnieniu ponownie przyciąć w kuleczkę. Wtedy ponownie zakwitną.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:49, 04 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Myślę że jak tawuły szare po murem i te japońskie od frontu nabiorą masy to będzie fajnie. Zawsze coś można dosadzić. Magnolia, która chorowała jesienią ma pąki, ale to chyba liście będą.
Ogród z plażą 11:37, 04 kwi 2024


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5963
Do góry
LIDKA napisał(a)
Ania masz kwitnąco. Ja nasadziłam drzew po kilka tych samych i nie mam nic kwitnącego wiosną.
Glupio wybrałam.

Szafirki masz tak piękne że mi się ich zachciało.

Ile musze ich kupić żeby zrobić taki pasek na 20 m długości.

Tawuły piękne. Moja Sis swoją tnie w kule i też jest piękna.


Oj, Lidka, u mnie szafirki są na jakichś 6 metrach, a sadziłam kilkadziesiąt sztuk (miałam od teściowej), to pewnie musiałabyś posadzić ponad setkę. Ale uwaga, szafirki nie dość, że się dzielą to jeszcze roznoszą. U mnie mają ogranicznik, a i tak ich pełno poza bordem.

Tawuły cięte w kule świetnie wyglądają, ale przy brzozach mają być właśnie roztrzepane.

Co do drzew, to ja lubię szpalery takich samych drzew w grupie (patrz graby, amonagawy, wiśnie umbraculufiera - ale w większości u mnie to właśnie te kwitnące). Przyznam, że wiosną mają mnóstwo uroku.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:18, 03 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Miałam dzisiaj pracę na popołudnie, to poszłam sobie na moją osiedlową rabatę, zimno trochę, ale się opatuliłam, czapa na głowę, rękawice i 1,5 godziny grzebałam, żeby odchwaścić poletko. Dobrze szło, bo ziemia wilgotna, w tzw. "międzyczasie" świeciło słońce i sypał drobny śnieg, trochę hardcore ale się tak zawzięłam, że po południu pogrzebałam drugie 1,5 godziny i zrobione prawie wszystko. Pomyślałam, że w weekend to wolę chyba kawę wypić w swoim ogrodzie, a w sobotę zaproszę jedynie sąsiadów do pomocy przy rozsypaniu kory. Jak już skończę to pokażę, całkiem przyzwoicie wyglądają te roślinki, choć młode sadzonki tawuły japońskiej to małe pitki, ale przerzyły i mam nadzieję, że ładnie jeszcze podrosną w tym roku Wiśnia Kanzan ma już spore, piękne pąki. Ogólnie bardzo się zazieleniło i zaczerwieniło ( tawuły i pęcherznice).
Ogrodowe marzenie Mrokasi 21:30, 03 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Te żylistki to raczej odporne sa, podobnie jak tawuły japońskie. Byle co ich nie ruszy. Może mrówki się osiedliły w korzeniach? U mnie z tego powodu zmarniał spory okaz tui Golden Tuffet.
Ogród z plażą 20:26, 03 kwi 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12913
Do góry
Ania masz kwitnąco. Ja nasadziłam drzew po kilka tych samych i nie mam nic kwitnącego wiosną.
Glupio wybrałam.

Szafirki masz tak piękne że mi się ich zachciało.

Ile musze ich kupić żeby zrobić taki pasek na 20 m długości.

Tawuły piękne. Moja Sis swoją tnie w kule i też jest piękna.
Ogród z plażą 19:54, 03 kwi 2024


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5963
Do góry
An_na wszystko kwitnie, ale na dworze zimno, pada, wieje, i nie chce się w ogrodzie nic robić.

Patrycja_KG_Lu, tak to tawuły Grefsheim, dopiero zaczynają kwitnąć, bardzio je lubię, jeszcze nie pokazały swoich możliwości, mam je 4 lata. Te przy kosaćcach zawsze kwitną szybciej niż po lewej części ogniska. Mają więcej słońca.
Ogród z plażą 18:47, 03 kwi 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
ajka napisał(a)

Te na biało kwitnące to tawuły? Długo je masz? Fajnie rozjaśniają Ci to miejsce.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 16:03, 02 kwi 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
mrokasia napisał(a)
Może kalina japońska Kilimandżaro? Rośnie dość wąska jak na kaliny, pięknie kwitnie i ma spektakularne przebarwienia jesienne. Nie wymaga cięcia, nic jej nie żre. Tawuły szare/nippońskie. Żylistki.

Dziękuję za propozycje. Tawuły myślałam dać na przedpłociu jako żywopłot, ale to dopiero jak ogrodzenie frontowe zostanie zainstalowane. Nie słyszałam wcześniej o żylistkach. One pachną? Kiedy kwitną? W tym samym czasie co kalina Roseum czy innym?
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:44, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Mrokasia podsunęła dobry trop. Kaliny Rozeum dorastają do 4 m. Kaliny japońskie i tawuły w odmianach do 1.5-2 m. Trzeba by to jakoś sensownie posadzić, żeby uniknąć uskoków.
Podobną wysokość osiąga lilak Palibin, krzewuszka Variegata (kwitnie na różowo i ma biało-zielonkawe liście). Nieco wyższa jest irga pomarszczona (jesienią ma pomarańczowe owoce, przebarwia się). Można wybrać też którąś z odmian ketmii syryjskich (kwitną latem, mają ładne liście). Te wyższe krzewy można podsadzić niższymi (są takie żylistki i krzewuszki ozdobne też z liści).
U siebie w pobliżu kalin Rozeum mam posadzone lilaki węgierskie. Te w przeciwieństwie do zwykłych lilaków kwitną nieco później i przebarwiają się jesienią. Rosną podobnie do kaliny.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:07, 02 kwi 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21096
Do góry
Może kalina japońska Kilimandżaro? Rośnie dość wąska jak na kaliny, pięknie kwitnie i ma spektakularne przebarwienia jesienne. Nie wymaga cięcia, nic jej nie żre. Tawuły szare/nippońskie. Żylistki.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:06, 01 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Juzia napisał(a)



Moje brunerki to nawet w liście jeszcze słabo, a gdzie z kwitnięciem... Inny świat!


Dla mnie też inny świat. Nie przywykłam do takich widoków o tej porze roku.



Lada moment graby będą w listkach, klon Ginnala już jest zielony.



Hortensja pnąca też już ma liście.



Kwitną tawuły szare. W poprzednich latach takie zdjęcia robiłam w okolicach majowego weekendu.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies