Dzisiaj przyszła paczka z trawkami
Hakonechloa macra Aureola
Miskant Graziella
No i konwalnik - koszmar - przesuszony, dzielony przed wysyłką i włożony do doniczek, ale dostałam jeden więcej. Czyżby rekempensata za tego co z doniczki wyskoczył
Gosiu ja uwielbiam spędzać czas w ogrodzie nawet jak ostro w nim pracuję czuję pełnię szczęścia
To idealny odstresowywacz
Może kiedyś uda się regularnie leżeć na poduchach
W warzywniku zbiera się do kwitnienia cebula siedmiolatka. Po kwitnieniu ja ścinam, a ona ładnie odbija i do późnej jesieni mamy ładny szczypiorek. Dorodnie rośnie lubczyk. Kwitnie bez NN.
Zapełnia się rabata podokienna od zachodu.
Zakwitają ostatnie tulipany. Dobrze, że się trochę ochłodziło. W tym sezonie cebulowe (krokusy, narcyzy) kwitły krótko.
Na garażowej kolejne rośliny wysuwają się na pierwszy plan. Czekam aż trzmielina zarośnie murek. W okresie bezlistności hortensji i braku liści irysów będzie na czym oko zawiesić.
Ewuniu naznoszę jeszcze innych poduszek wszystkie się ulokujecie, na długi weekend ma być pięknie to sobie odpoczniemy...za stawem ognisko, M dowiezie napije i żyć nie umierać
Bardzo się cieszę, że lubicie do mnie zaglądać i czujecie się u mnie swojsko!!
Tak się zastanawiam, jak rozsiałam tyle nawozu ,to czy jest sens po 4 tygodniach nawozić jeszcze wieloskładnikowym. Żebym nie przedobrzyła.
Trawniczek dzisiaj.
Aniu bardzo chciałam stworzyć tajemniczy ogród z mnóstwem zakątków do zachwycania się naturą. Można obejść staw wokół i jeszcze przejść pośrodku i robić ósemki. W całym ogrodzie są rozstawione ławki, stoły leżaki i inne gdzie można przycupnąć i coś podziwiać.
Może kiedyś nagram film z wycieczki po moim ogrodzie
On cały czas jest w fazie powstawania, w sumie to dopiero 4 rok od ugoru.
Mam nadzieję, że kiedyś go skończę choć teoretycznie
Ewo, trudno przejść obojętnie wobec czegoś, co pachnie niesamowicie na odległość. Szkoda, że tulipany tak nie pachną.
Rumianko, mam zdjęcia z kwietnia w jednym folderze. Kiedy wklejam bieżące, to wyskakują mi też te z początku miesiąca. Aż nie chce się wierzyć, że dzieli je raptem dwadzieścia parę dni.