Dziś pracowałam w warzywniaku i w doskonały humor wprawił mnie taki widok.
To Powojnik górski Mayleen, cały w pąkach

Fotki o 19 robione i trochę słabo widać.
I na koniec życie w mojej szklarni. To jest facelia posiana jesienią i przykopana po wzejściu. I teraz mam dylemat czy:
- przekopać na głębokość szpadla,
- wyrwać, skompostować,
- pozwolić zakwitnąć, posadzić pomiędzy nią pomidory i obserwować mnogość pszczółek, które zapylają kwiatuchy, aby były pachnące owocki pomidorów

hmm