Miłego tygodnia wszystkim!
Hanusia dzisiaj odpoczywa, bo za oknem pochmurno i na deszcz sie zanosi. Oby co spadło, bo w beczce już wody nie ma, a na rabatach suchy piach!
I moje borówki zagrożone z kwitnieniem, bo pąków dużo, a bez wody mogą kwiatki pozasychać. Jakby to było bez owoców całe lato?
A to przerwa na kawusię z widoczkiem na ogrod i ..... pranie
Oczywiście zbyt długo w spokoju nie posiedziałam. Wystarczyło sięgnąć po ciasto do kawusi a już sie sępy zleciały.
No nie bądź taka, daj ciasto.
Toszenko, Ciebie zostawiłam na końcu bo mam pytanie odnośnie carexow właśnie.
Wczoraj poobcinałam swoje no i nie wyglądają za dobrze. Wychodziły cale źdźbła, oblepione jakimiś kuleczkami które łatwo dawały się zgnieść ale nic ze środka nie wypływało. Poza tym środek tez nie wyglądał najlepiej.
Akcja usuwania kamyków trwa
To ze muszę je w tym roku podzielić jest dla mnie jasne. Ale te plamy i zawilgocony i jakby podgniły środek mnie martwi.
A wracając do reszty:
o paprocie nie będę męczyć bo aż tak mi na nich nie zależy. Mam u siebie to myślałam żeby je dać za azaliami. Ale to nie muss. No chyba ze stwierdzicie ze to faktycznie dobrze będzie wyglądało to wtedy tak.
Chciałabym żeby pod ta magnolia trochę ruchu tez było. Jak nie paprocie to co? Jakieś niewysokie trawy ale takie które będą zza azalii widoczne?
Witam po bardzo pracowitym weekendzie. Pieliłam kolejne rabaty i pomafałam siostrze w jej ogrodzie. Jestem zadowolona z wyników chociaż zdumiewa mnie tempo wzrostu zielska. Przeciez jeszcze 2 tygodnie temu padał snieg z deszczem a teraz coraz wiecej kwitnie.
Stellaty w pełnej krasie.
Forsycje również.
Miluś u ciebie nie być jeden dzień to potem trzeba przewijać kilkanaście stron.
Nie bywałam bo też dużo pracy jak przyjeżdżam wchodzę na wątki ale nie pisze.
Stworzyłas dla roślin specyficzny klimat ten murowany plot i rośnie wszystko jak na drożdżach.
Magnolie piękne, trzeba wiedzieć co kupować i gdzie posadzić.
Mimo tych wysokich sosen które maj olbrzymie korzenie wszystko rośnie rośliny odnosi się wrażenie jakby rośliny sobie pomagały we wzroście.
Jeżeli chodzi o magnolie to prawda muszą być sadzone płytko tak samo powonie nie będą kwitły.
Magnolia nie lubi przesadzania jak już to trzeba zrobić duża kepę bo ma mnóstwo małych kruchych korzonkow kiedy są uszkodzone po przesadzania musi ten czas stracić aby znów je odbudować .
Często w parkach widzimy jak korzenie magnolii są prawie na wierzchu taka ich uroda oddychają nimi.
Jade dzisiaj do szkółki na rekonesans.ale tylko zobaczyć aby oczy nacieszyć.
Po wczorajszym przesadzania róży dosyć dużej New down (cała pokiereszowana jestem) i innych krzaków to mi się już odechciewa nowych nasadzeń.
Trzeba z tym skończyć i cieszyć się tym co jest Posadzone. Twój eM ma rację kupujesz aby się na pracować.
Chodzę wczoraj między tymi krzakami i myślę, że powinien być ogrodnik na etacie ciągle jest coś do zrobienia i się wkurzam.
W sobotę uprzątnęłam rabaty przyjeżdżam wczoraj a tu znowu rozgrzebane bażanty na szczęście tulipany nie ruszone.
Piękna pogoda na szczęście więc spieszę się powoli z pracami. Nie ruszam wszystkiego bo jeszcze co nie co z ziemi wychodzi i chwasty już rosną Le trudno.
to prawda cieszy,. Pomalutku zrobimy.W ciągu jednego roku nie musowo.
Dzialałam całą sobotę,
w między czasie u Bogusi-sierotki na kawie byłam.a na wieczór sąsiedzi nas wyciągnęli do siebie na grila.
Ale wiosna już jest i cieszy /original.JPG[/img]
i najważniejsze co udało się zrobić W sumie było tego 2 przyczepy do traktora, której użyczył mi sąsiad
Było tak:
a jest tak:
Jak pseudo kulki wylecą to jest naprawdę sporo miejsca :
Tam chyba dam trampolinę ( i tak nieużywaną przez dzieci )
A przed domem w donicach nuda, od jakiegoś miesiąca bez zmian Te żonkile bardzo mocno pachną. Szkoda, że nie sprawdzają się posadzone w gruncie. Mam kilka, ale widzę, że zanikają. Gdy przekwitną żonkile wrócą bukszpany, które były zadołowane na zimę. I na pewno pojawią się standardowo już białe hortensje.
Zdjęcia są beznadziejne mało tego teren nie posprzątany bo do końca robiłam ( i to tylko w sobotę bo niedziela impreza rodzinna )
ale efekty są następujące : 3 nigry wsadzone co 3 m:
na trawę starajcie się nie patrzeć. Demolka ją załatwiła
na tej samej rabacie są posadzone jeszcze migdałek, pęcherznica, berberys czerwony i żółty, tawuła shiro... To wszystko jest oczywiście do wywalenia ( zagopodarowania ) ale póki nie wiem, co na tej rabacie ma rosnąć więc zastawiłam.Wsadziłam tam również chwilowo 3 bobo i różę na pniu bo w donicy ich nie dopilnuje :
Chyba mogę uczciwie powiedzieć, że to pierwszy niwak, który mi się naprawdę podoba
Te robione z jałowców, tuj mają brzydki układ gałęzi a tu jest świetnie