Elu montana w całości jak prosiłaś Żałuję teraz, że ją na jakąś kratkę nie dałam, ale skoro tych górskich się nie tnie, to w przyszłości liczę, że będzie zwisać z korony śliwy i będą takie girlandy
Monia, zasadniczą będą tam tylko piwonie. Ta rabata jest najdalej od domu, za sadem. Nie musi być kwitnąca cały sezon. Poza tym obok są hortensje ogrodowe, to one będą przyciągać wzrok. Do piwonii myślę dosadzić jedynie albo szafirki, bo mam nadstan, albo pierwiosnki, bo własnie ładnie skiełkowały z nasionek od Miry.
Pogoda szczęśliwie nas rozpieszcza, rośliny codziennie wyglądają inaczej, są coraz bujniejsze.
Magnolia gwiaździsta rośnie u mnie raczej w cieniu, dopiero rozwinęła kwiaty. Są takie piękne
Zakwitł pierwszy rodek, róża Jazz pięknie przezimowała, barwinek wiosną jest cudny U mnie jeszcze wielkie puste połacie i tak narazie zostanie - na tym wielkim placu stoją zazwyczaj bramki do gry w piłę, do badmingtona, rozkładana bywa mata z górą lego, itd... Między drzewami zazwyczaj wisi hamak
Nabyłam nowy trejażyk - ten koło ławki - szukam na niego jakiejś pięknej romantycznej róży - pijemy tam zazwyczaj popołudniową kawkę z moim M.
Piesio jest cudny to jeszcze focie dla Ciebie Uwielbiam te jego grube łapusie!! no i w ogóle kochane zwierzę jest bo w ogrodzie prawie nie mam zniszczen - nie kopie, nie podgryza, jedynie co to w paru miejscach do sadiadki podchodzi zeby go poglaskala więc coś tam staranuje, ale nie mam powodów do narzekan.
ehhh jeśli masz to świnstwo w glebie to masz rację - jak ten się odbuduje to super, a nowego szkoda wsadzać tam. Niestety będzie marniał pewnie przez kilka sezonów by zakonczyć swój żywot definitywnie.
tarasik masz spory, więc co mogę zasugerować to klon w doniczce. U mnie tak miałam parę klonów przez 3 lata i miały się zupełnie dobrze. Został mi jeszcze jeden w donicy [były tam 2 ale luby ususzył, uff że dissectum ocalało] i on zostanie w donicy bo w ten sposób zasłania ścianę a obecnie składzik drzewa do kominka. Ale donica jest dość spora. zmierzyłam specjanie dla Ciebie. Otóż te 2 szt były posadzone w donicy co ma 47cm średnicy i 45 wysokości, ale wcześniej miałam też zupełnie spory egzemplarz w donicy 38cm średnicy i 35cm wysokiej. oczywiście ziemia nie dochodziła do samego brzegu donicy, spokojnie z 5cm wysokości jest wolne. Zresztą Jan też ma klony w donicach. Może to jest ta alternatywa dla Ciebie?
Wiem,...kuszę ale czemu by tu nie kusić ?
no zobacz, specjalnie dla Ciebie klon z donicą [jeszcze przed myciem, sorki, tego nie ogarnę ot tak ]. Donica obok ta mniejsza miała wcześniej większego klona i dał radę spoko przez 3 lata. Teraz jest w ziemi na podjeździe.
Tulipany Van ejiki, czy jakoś tak zmieniły w tym roku kolor, niestety idą w czerwień..Zakwitła mi pierwszy raz bergenia, może to kwestia większej ilości światła - wycięliśmy na prośbę sąsiadów starą, krzywą sosnę - zakwaszała Im ogródek. Trawka po wertykulacji i wałowaniu z wieeelkimi kolcami ma się bardzo dobrze. Zasilona narazie tylko obornikiem w granulacie i wodą.
Gdyby ktoś się pytał, co to za kijki wszędzie sterczą - największe zniszczenia odnotowuję zawsze wiosną - chłopcy nie zauważają wyrastających z ziemii kiełków W tym roku zadeptana została już startująca Anabelka, kilka funkii i jeden rodek oberwał. Biorę to na klatę Kijki ratują sytuację w wielu miejscach. Otrzeźwiają w szaleńczych gonitwach po rabatach
Nic to, sprawdzimy kolorki, jak zakwitną. Pewnie chciałam pomarańczowe
A czy pamiętasz małe cebulki - jak cebulka siedmiolatka? Co to jest? Zostawiłam na zimę w gruncie i już ładnie rosną. A mówiłaś, że to nie cebula. To pamiętam.
Posadzone w ziołowniku po prawej, przed cebulą siedmiolatką o wiele od niej niższe.
Druga rabata ziołowa czeka na moje zmiłowanie i wolny czas. Tak zarośnięte i skopane przez nornice były wszystkie rabaty. Trzeci tydzień doprowadzam je do porządku.