mam problem z klonami żółtymi. po zimie jeden z czterech nie wypuścił na koronie liści (jedynie z pnia u dołu), jeden na części gałęzi, a dwa pozostałe pięknie się rozwinęły. wszystkie rosną u mnie od dwóch lat i nie było wcześniej z nimi problemu. Może przemarzły?
Ziemia nie jest ani przesadnie sucha, ani mokra- lekko gliniasta.
Dodam, że po nacięciu nożem gałęzi na koronie- są zielone pod korą- pąki również są zielone (od ciemnych do jasnych)
czy jest sens dać szansę takiemu drzewu, czy spisać na straty?
Iza, u mnie trzmieliny rosną dobrze, Robię też eksperyment z wykorzystaniem ich do okrywania opaski i betonowych fragmentów. W sezonie ich nie widać, a wiosną mają energetyczne działanie na oczęta. Ten żywopłocik potraktuje jak bukszpanowy. Przytnę w czerwcu.
Rozkwitły Queeny , ale jeszcze nie wszystkie.
Myślałam, że one ciemniejsze będą, bardzo popularne na O, najpopularniejsze.
Na zdjęciach wyglądały na prawie czarne i były błyszczące.
No to kupiłam 170 cebul i je tu wsadziłam,przy drodze za stożkami.
Szczerze? Nie zachwycają mnie.
Kupowałam z B i z L, fakt faktem są identyczne czyli sądzę , że te same nie pomylone.
Może się mylę, może się zmienią.
Za to urzekły mnie Exotici, ale ich kupiłam tylko 40 szt.
mam problem z klonami żółtymi. po zimie jeden z czterech nie wypuścił na koronie liści (jedynie z pnia u dołu), jeden na części gałęzi, a dwa pozostałe pięknie się rozwinęły. wszystkie rosną u mnie od dwóch lat i nie było wcześniej z nimi problemu. Może przemarzły?
Ziemia nie jest ani przesadnie sucha, ani mokra- lekko gliniasta.
Dodam, że po nacięciu nożem gałęzi na koronie- są zielone pod korą- pąki również są zielone (od ciemnych do jasnych)
czy jest sens dać szansę takiemu drzewu, czy spisać na straty?
Kamasja zakwitła ponieważ rośnie pod południe w osłoniętym miejscu. Inne jeszcze nie kwitną, ale pąki mają. Przesadzałam je w ubiegłym roku i nie mają wielkiej masy liściowej, za to prawie każda kępka ( a sadziłam po 2 - 3 cebule) ma pąki. Czekam na białą, nowy zakup jesienny, u niej pączków nie widać.
dla Ciebie taki pączek, też na niego czekam
Ten wygląd to nie chorowitość. Taka ich uroda. Ta turzyca Silver Sceptre jest po prostu delikatniejsza niż Evergold i Ice Dance.
Nie mam ich w ogrodzie długo. Raptem trzeci sezon. I będę się upierała przy stwierdzeniu, że one zdecydowanie nie nadają się do monotematycznych nasadzeń na frontowych rabatach. Pisałam nawet o tym u Johanki. Koniecznie wymagają czegoś, co je zamaskuje, odwróci od nich uwagę wiosną. Piękne są od końca maja do późnej jesieni, a jeśli zima jest lekka, to trochę dłużej. Puszczają rozłogi, a jakże. W sezonie są tak urocze, że pazurkami podważam te kępki odrostów i przenoszę w inne miejsca ogrodu. Szybciej dochodzi do siebie ID
SS i ID
Bardzo szybko zbiera się po zimie turzyca pagórkowata Montana. Swoje sadzonki mocno dzieliłam, więc jeszcze nie są okazałe. Na suchych , słonecznych stanowiskach świetnie sobie radzi turzyca Frosted Curls. Trzyma zwartą kępę. Ma delikatny pastelowy kolor. Wiosną udaje zaschniętą, ale u mnie to nie przeszkadza. Jakoś tak mi wychodzi, że ona nie bardzo lubi cięcie, nawet delikatne.
Najlepiej o każdej porze roku wygląda Evergold, ale ze względu na dość jaskrawy kolor nie wszędzie pasuje. Ptasie łapki mnie rozczarowały. Coś im u mnie nie pasuje. Żyją, ale jakieś to życie bez wzlotów jest.
Hanuś, ja nie wiem, czy Ty o mnie piszesz
dla Ciebie również moje ulubione, trochę na nie poczekałam, aż się u mnie zadomowiły
Margaretko - Gosiu, jest u nas kilka siedmiokropek, będę na te cebule polować Sadzonki to baptysja Tymczasem po powrocie z pracy pobiegłam zobaczyć jak wygląda pomyłka i powiem, że śliczny jest, bielszy po rozwinięciu, pachnie delikatnie. I tak myślę, że może ich nie będę przesadzać? Uzupełnię jeszcze braki najstarszą kępką i będzie dobrze
na dokładkę
Tak na szybko dzisiaj zrobiłam fotki tulipków tych co sadziłam w tych koszach na jesieni, część kwitnie, inne mają same liściory, więc w przyszłym roku będzie więcej
Nasza czerwona porzeczka w tym roku całkiem nieźle obrodzi
Purple pion i casablanca
Wierzba już całkiem nabiera kształtu - niedługo będzie można znów ciąć do uzyskania planowanego kształtu na ten sezon
Tu mam przykład rabaty w tle połowicznie ogarniętej (albo nawet nie w połowie ). ALe widać już róże LO i Cinderellę, że już jako tako wypełniają swoje miejsce - od połowy w prawo mam jeszcze pole do popisu (choć rośnie tam już Artemis, tylko młodziutki)
Doll's minuet - w tym sezonie bardziej je jakoś doceniam
Ostróżka, agastache i jeżówka ładnie już zazielenione
A teraz sieweczki - czyżby werbena ?
Tu podejrzewam liatrę, bo rośnie tuż tuż, a zawsze zostawiam te suche miotełki
takie okurzone kwiatki mam (na tych fioletowych platkach widac)
orliki tez okurzone
Nie pada ciagle, wszystko pyli. Drogi sa zlte a moje auto mimo, ze je przedwczoraj mylam tez
Myślałam że jak zamelduję w ogrodzie gigant ślimaka to te mniejsze poczują respekt i nie przyjdą. A tu figa z makiem. Lezą jak do siebie - paskudy. Znów wszystko będzie nadgryzione