Żonkili mam kilka setek, bardzo lubię ten czas jak zakwitają i rozświetlają różne miejsca w ogródku. Nornice nie zjadają żonkili, chyba mają trujące cebulki. Pozdrawiam
Bożenko tu wiek nie ma nic do rzeczy, twój ogród jest piękny i bardzo dojrzały. Trudno byłoby, wręcz niemożliwe wymienianie podłoża przy tak dużych roślinach. Bardzo się cieszę, że mogłam widzieć Twój ogród w realu. Mam niezapomniane wrażenia, czasem wręcz chwalę się tym, że byłam w Twoim ogrodzie podczas kwitnienia rh. Dla Ciebie łączka fiołkowa, u sąsiada rozsiały się z mojego ogródka, i mam wrażenie, że i lilaki tam powędrowały. Muszę spytać, czy mam je usunąć.
Witam. Mój perukowiec zaczął w zeszłym roku chorować. Liście marszczyły się i zasychały. Dziś przy cięciu zauważyłam, że konary na przekroju nie wyglądają zdrowo. Domyślam się, że to chyba jakaś choroba grzybowa. Co radzicie? Próbować ratować krzew czy go usunąć?
Haniu pewnie w uspieniu, moja tez jakos przed swietami sie pokazala.
Kwiatek od sasiadki zobaczymy jak zakwitnie.
Pozno z pracy wrocilam ale jeszcze na chwile polecialam do ogrodu. Podlalam posadzone, wysialam salete, marchewke i rzodkiew. Posadziam dwie hosty i jednego bodziszka. Kawalek szafirkow przenioslam kolo skrzynki pocztowej, niech sie listonoszka cieszy, jeszcze wiecej tam dosadze.