Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Choroby klonów, klon - Acer

Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 09:12, 16 mar 2018
MartaD

Nie wydaje się żeby namieszał. Po prostu zaproponował Ci droższe preparaty.
To, co piszesz o Mildexie zdziwiło mnie. Jest to preparat dwuskładnikowy dlatego stosowany nalistnie. Proplant nie dość że jest droższy to ma krótsze działanie. Można go stosować razem z Aliette, gdyż w kilku drogich preparatach jest mieszany z fosetylem glinu /Aliette/.

Co do namieszania - ja bardziej to zrobiłem.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
MartaD

Dołączył: 17 gru 2017
Posty: 7
Dodany 21:09, 16 mar 2018
I wydawawałoby się, że z taką pomocą każdy zrozumie co i jak, ale ja chyba jestem oporna na tą wiedzę...

Nie zamierzam dyskutować z mądrzejszymi ode mnie i idę za radą Mazana: podlać Aliette, oprysk Mildrex, od siebie dorzuce jeszcze sąsiednim tujom Saprol.

I tu pojawiają się pytania:

1. Czy podlewanie aliette i oprysk mildex w tym samym czasie, czy w odstępie i jakim?

2. Ile środka liczyć na jedno drzewko? Przy aliette nie mam problemu bo wszystko jest ładnie opisane, stężenie, ilość litrów na jedno drzewko, prosta matematyka. W przypadku Mildex i Saprol zaczynają się schody - stężenia są podane ale zużycie jest podane dla pomidorów czy ogórków. Gdzie pomidorom do 2-metrowych tui? I tu się pogubiłam, bo nie wiem jakie ilości środka zamówić do oprysku ok 60 tui plus klon plus 4 rododendrony. Jakie zużycie przyjąć przy oprysku na 1 roślinę? 200ml? 500ml? 1 litr? Jedna tuja to srednio 1 m2.

Będę wdzięczna za każdą podpowiedz!
adkawi
Zdjecie  2

Dołączył: 13 wrz 2015
Skąd: łódzkie
Posty: 524
Dodany 16:20, 07 kwi 2018
Czym opryskać klona zapobiegawczo przed mączniakiem.W tamtym roku pod koniec sezonu parę listkow było zaatakowanych.
____________________
Adrianna
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 11:25, 08 kwi 2018
adkawi

Mączniak - który? - jest b. trudny do zwalczenia. M. prawdziwy można opryskiwać preparatami siarkowymi lub Nimrodem, a nawet stosując Tilt turbo jeśli temperatury przekraczają +12* C. M. rzekomy amistarem,topsinem, dithanem i innymi. Trzeba też przyjrzeć się gałązkom, na których wystąpił w poprzednim sezonie - możliwe że będzie je trzeba wyciąć jeżeli kora zczerniała. Obydwa mączniaki należy opryskiwać kilkakrotnie 3 - 5x naprzemiennie podanymi preparatami.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
adkawi
Zdjecie  2

Dołączył: 13 wrz 2015
Skąd: łódzkie
Posty: 524
Dodany 13:22, 08 kwi 2018
Mazan z tego co pamiętam to był to biały nalot,wtedy pryskałam topsinem,ale był na paru listkach.
____________________
Adrianna
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 15:04, 08 kwi 2018
adkawi

Topsin ma szerokie spektrum działania /ok.200 chorób/ dlatego może być użyty także w tym przypadku, ale jak to bywa z takim środkami - wymagają częstych powtórzeń nawet naprzemiennych. Patogen ukryty pod korą ma na powierzchni tylko część zarodnikującą. O tym, że grzybnia znajduje się pod korą na granicy łyka widać późną jesienią, gdy kora czernieje. Sam patogen przerasta pąki i w nich zimuje, aby wiosną ukazać się "w całej krasie". To widać w czerwcu do jesiennych przymrozków. Natomiast Nimrod czy Tilt Turbo są silnie działającymi środkami systemicznymi - siarka działa powierzchniowo - mogą niszczyć chorobę profilaktycznie, jak i interwencyjnie. Podonie mączniak wygląda po zastosowaniu roztworu sody, ale ona działa powierzchniowo.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
adkawi
Zdjecie  2

Dołączył: 13 wrz 2015
Skąd: łódzkie
Posty: 524
Dodany 17:00, 08 kwi 2018
Mazan dziękuję Ci bardzo za wyczerpująca odpowiedz.
____________________
Adrianna
Mixtoorka
Dsc09052

Dołączył: 21 kwi 2015
Skąd: Wałcz
Posty: 3771
Dodany 19:56, 09 kwi 2018
Mój Atropurpureum wygląda tak. Czy ma przyszłość przed sobą? Cenny dla mnie.

____________________
Karolina-Pan Maluśkiewicz
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 08:02, 10 kwi 2018
Mixtoorka

Raczej nie widzę przyszłości, tylko przeszłość. Brak przekroju chorego pędu uniemożliwia rozpoznanie. Może to być któraś z chorób zgorzelowych, a równie dobrze fytoftoroza. W zgaduj - zgadulę bawić się nie można.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Mixtoorka
Dsc09052

Dołączył: 21 kwi 2015
Skąd: Wałcz
Posty: 3771
Dodany 08:53, 10 kwi 2018
Mazan napisał(a)
Mixtoorka

Raczej nie widzę przyszłości, tylko przeszłość. Brak przekroju chorego pędu uniemożliwia rozpoznanie. Może to być któraś z chorób zgorzelowych, a równie dobrze fytoftoroza. W zgaduj - zgadulę bawić się nie można.



Pozdrawiam


Ciachnę jeszcze raz. Ale ja na przekroju nie widziałam zmian, choć to absolutnie nie świadczy o ich braku...no coż...zrobię zdjęcie i wrzucę.
Zeszłoroczne lato, również poprzednie, było u nas potwornie mokre, tereny są podmokłe...

Dziękuję.
____________________
Karolina-Pan Maluśkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies