Lubię ograniczenie gatunków więc jak najbardziej jestem za carexem i nawet za ID Tylko musisz pamietać, że on rozchodzi się...a zależy Ci na ładnych polach Możesz użyć ogranicznika jakiegoś do ID. Ja mam wkopane paski blachy.Trochę roboty z tym jest ale sprawdza się wyśmienicie.
Jeszcze myślę o czymś takim Asiu czy masz świadomość, że wiosną tam będzie łyso? Wszystkie rośliny jakie tam planujesz ścinasz na wiosnę i oprócz buksów nie masz nic zimozielonego. Jak dla mnie to żaden problem bo mój ogród wczesną wiosną też wygląda jak łysa plama ale pytanie czy Ciebie nie będzie to denerwować?
Aż taka odważna nie jestem, nie zasłonię sobie słońca. Już i tak się zastanawiam, czy mi jasności w domu nie ograniczy.
Rozplenice oczywiście będą I grabów pięć
A coś w kwestii carexów poradzisz? vis a vis mam FF, a po drugiej stronie podjazdu z buksami ID. I szczerze nie chce mi się kolejnych gatunków wprowadzać, więc raczej carex.
O to, to Tam na froncie okrutnie doskwiera brak drzew i podejrzewam, że te trzy graby nie załatwią sprawy. Tę nierówność terenu można zamaskować nasadzeniami. Tylko nie takimi 20 cm.
Ja też
Nie wyobrażam sobie teraz nie mieć tego żywopłotu, to była najlepsza decyzja 5 lat temu , zaczynając ogród od posadzenia żywopłotu....teraz mogę się opalać i nikt mnie nie widzi
Toszko będe sama ciąć, czekam na pogodę, bo ostatnio albo mega wieje albo pada i nie ma jak wspiąć się na wieeelką drabinę spróbuję wg Twoich wytycznych, cieawa jestem co z tego wyjdzie
Co do zakwaszania rodków, kupiłam coś granulowanego w plastikowych słoiczku, zabij mnie nie pamiętam co to. Sprawdzę w domu. Jakaś siarka ale w jakiej postaci chemicznej nie wiem... poczytam dokładnie linka, kótry wstawiłaś. Rodki wydają się być w więkoszści ok, tylk ddwa niedomagaja, jeden ma jasniejsze listki niz pzostałe a drugi staruszek, był bardzo zaniedbany, przesadziłąm go do dobrej mieszanki jesienią, teraz bardzo obficie kwitł ale mimo wszystko końce liści ma bardzo zachniete, brązowe. Pokaże fotki popołudniu.
Przepraszam, dopiero zajrzałam. tak, takie coś. Plan planem a i tak wyjdzie w praktyce.
Jesli to brabanty, to dobra wiadomość jest taka, że mają wielką moc odbudowy. Co jakiś czas swoje tnę niemal aż do pni iw ciągu kilku tygodni zielenieją po całości. Polinka też już odkryła moc brabantów
Dobrą radę dostałaś, aby ciąć tak by łyse nie były, ale jak nawet dziurę zrobicie, to tragedii nie ma, bo szybko odbudują się jak tylko słońce wejdzie do środka.
Możesz je nawet niższe zrobić, by potem łatwiej było sięgać do strzyżenia w kolejnych latach. Pień przewodnik od góry trzeba nozycami do gałęzi obciąć. Resztę tniemy elektrycznymi...znaczy eM tnie z drabiny, a ja z dystansu patrzę i długim kijem pokazuję gdzie wyrównać
Wyczytałam, że kupiłaś środek do zakwaszania rodków. Jaki? poczytaj