Zojka, ta nowa miejscówka na kubły moim zdaniem wymaga przemyślenia. Ci od zabierania śmieci z reguły życzą sobie, żeby kosz był umieszczany na zewnątrz.Gdyby stały tak jak na Twoim planie, to trzeba by jeździć tym koszem po ścieżce z trawy. Kiedy jest sucho, to pal sześć. Ale zimą w śniegu lub podczas roztopów zniszczysz sobie całą darń i ścieżka na froncie przypominać będzie klepisko.
A może utwardzić kawałek terenu przy furtce (tyle, ile zajmują kubły), zamaskować to cisowym żywopłotem z 2 stron
(od strony rabaty i ścieżki), a szmaragdy sadzić od strony ulicy.
Mniej wiecej tak