Gdyby to była moja stromizma, to wzięłabym fachowca i zrobiła dwa wąskie tarasiki, schodki, na całej długości. Rośliny od razu miałyby lepszą możliwości ukorzenienia się, a Ty miałabyś większe możliwości jako ogrodniczka
można by spróbować z tym lustrzanym odbiciem ,ale hortki by musiały być przy tarasie na górze .....jak myślisz ?
a ten bodziszek zapisuję -śliczny jest .....czyli albo Epimedium ,albo bodziszek
o tak np.
rysunek przedszkolny
tej stromizny niestety nie da się zmniejszyć ,za mało miejsca ,a za duży spad ...
a na dole przechodze z kosiarką ,dlatego tam płyty chcę .
nasadzenia mogę zmienić bez problemu ..... tym bardziej ,że jak narazie wszystkie rośliny oprócz epidenium mam
tu jeszcze zdjęcie ,które oddaje wysokość tej skarpy
brzózka jest już przywiązana plotek zasłaniający taras po huraganie się zwalił
a tak dalej ta skarpa wygląda
i od drugiej strony
Basiu, Bukowe liście opadają same. Ale dopiero jak młode zaczynają się prężyć do życia.
Iwonko, na moich "poletkach podglądowych", też jeszcze niewiele widać.
Jakieś przebiśniegi kiełkujące, ale gdzie im do rozwoju? Może i dobrze, w takim mizernym stanie przetrwają ochłodzenie.
Dziękuję za żywopłocik, rudy, bo rudy, ale to też wesoły kolor!
bardzo mi sie ten plan podoba ....bardzo bardzo Ci dziękuję
jest tylko jeden problem ,odnośnie tych hortek po prawo od burgundy -tam już jest mocno stroma skarpa -na której są rodki i brzozy -tak to na zdjeciu wygląda poniżej
-zmienić nasadzenia nie jest problemem dla mnie i tak wiecznie cos przekopuję ......
..tam mają być też płyty chodnikowe (jest to przejscie z kosiarką na ogród )
tak tam jest teraz
myślisz ,żeby te brzózki i rodki zlikwidować ,a dac tam na skarpie hortki ?
tu te płyty będą -sorki za bazgroły ,ale talent marny
1 Alchemilla mollis
2 Salvia nemorosa 'Caradonna'
3 Astrantia major 'Claret'
4 Carex Kyoto lub C.montana
5 Może zmieszczą się ze 3 kulki ?
6 Róża 'Princess Alexandra of Kent' 4 szt blisko siebie
7 Może jakiś zimozielony niski żywopłocik by się zmieścił, a jak nie to Carex (zielony)
Dziękuję za tę dedykację ☺
Już mi cierpliwości brak, wyszłam żeby rozejrzeć się, czy coś w mojej wsi kwitnie, zaglądałam do ogródków.. i nic, wszystko uśpione przez niską temperaturę. Zrobiłam tylko zdjęcie bukowego żywopłotu. Liście oparły się nawet wichurze.
Wczoraj było u nas tak pięknie że przycięłam część iglaków. Mam nadzieje że nie zmarzną podczas nadchodzących mrozów. Dzisiaj się zmobilizowałam i okryłam cztery róże, w tym olbrzymkę Veilchenblau zapowiadają u nas nawet do -13-15.
Edenka
NN obejmuję latarnię
I Margareta tylko trochę bo rozlazła jest na szerokość
Może warto po drugiej stronie tych Royal Burgundy zrobić zwierciadlane odbicie tych hortek z płytkami?
Najważniejsze, żeby w tych prostokątach gdzie miałoby być Epimedium była wszędzie taka sama roślina, inaczej ten look straci na wyglądzie.
Do hortek prawdę mówiąc też dałabym tylko te białe czosnki i narcyzy lub tulipany. Wszędzie w te wydzielone prostokąty i ten kwadrat pod platanem dałabym tylko te czosnki (czerwiec), a wiosną tulipany lub narcyzy (kwiecień/maj).
Jarzmianki ładnie wyglądają w masie, to musiałby być cały łan jarzmianek, a nie pojedyncze akcenty
Iwonko, u mnie w piwnicy dosyć ciepło, ale jakoś karpy po takim zimowaniu, odbijają. Nawet jak wypuszczą pędy, to je krótko ścinam i rosną dalej już w ziemi. Ale do wysadzenia w pole jeszcze prawie dwa miesiące.
cieszę się ,że Ci się podoba właśnie miałam pisać do Ewy ,czy jakieś jeszcze kwiaty by mogły tam być
a na ten bok jako kontynuacja tego co w przedogródku coś takiego chyba by było w miarę
edit.ice dance nawet mam ...bergenie też ładne ,runianki nie znam .... zobaczę co będzie dostępne u mnie w szkółce jak przyjdzie ten czas wiosenny
O, żesz... dopiero zauważyłam pytanie. Poprawiam się.
Hortensja You&Me to hortensja ogrodowa Hydrangea macrophylla, czyli ta, która (zazwyczaj) kolorem reaguje na odczyn gleby (kwaśne to niebieskie kwiaty) i zwyczajowo kwitnie na dwuletnich gałązkach. Dodatkowo mdleje na słońcu, czyli jest wybitnie cienio/półcieniolubna... i co najważniejsze jest wrażliwa na mrozy. Wymagają szczególnej troski i zazwyczaj okrycia na zimę. Niestety Klasycznych ogrodówek nie tniemy, a jedynie przycinamy suche kwiatostany.
W naszym klimacie z tymi hortensjami to zazwyczaj loteria - przemarzły, nieprzemarzły, będą kwitły, czy nie będą. Niestety, tak to jest u nas z roslinami półzdrewniałymi.
You&Me to nowy takson charakteryzujący się cechą - jak dla nas - cenną, że kwitnie TEŻ na gałązkach wzrosłych w tym samym sezonie. Jednak KONIECZNIE trzeba ją okrywać przy późnowiosennych przymrozkach, bo dość wcześnie startuje z wegetacją.
Wynalazłam zdjęcie (kiepskie, wiem) całej You&Me na początku lipca. Kolory od różu do fioletu. Nie zakwaszam dla niej gleby.
A poniżej zdjęcie jesienne, te same kiście, które w sezonie są jak kameleon, czyli zielenieją, po to by wejść w ognisty, czerwony kolor.
Poniższa kiść kwiatów właśnie jest w fazie " z zieleni w czerwień". Kwiaty są w doskonałej kondycji caluśki sezon. Aż do mrozów, które ważą i liście i kwiaty.
Natomiast Early Sensation to inny gatunek hortensji - to hortensja bukietowa Hydrangea paniculata, która drewnieje i tniemy ją wiosna jak np. Grandiflora czy popularne Limki, bo kwitnie wyłącznie na tegorocznych pędach. Jest bardzo odporna na mróz.
Danusiu
Ochojnika nie zlikwidujesz cięciem golasów. Konieczny jest wiosenny oprysk promanalem. Ten jest bardzo skuteczny, bo olej parafinowy dusi szkodnika. Potem w sezonie wegetacyjnym albo środki chemiczne systemowe, albo kontaktowe. Z tego powodu wykasowałam już niemal wszystkie świerki kłujące. Miałam dość lania chemii. Tak, serby nie mają tego kłopotu.
pobawiłam się w garden puzzle -wiadomo ,ze proporcje zaburzone
i oczywiscie platan,a nie klon -tylko w tym programie nie ma ,nie ma też tego epimedium -ale chodzi o sam plan ,że tak ? jak myślisz ? ok ?