Na saneczkach z górki ja już nie wydolę,
hamować nie mogę, coś w kolanie kole.
A wnuczek wyciągnął już z piwnicy sprzęciora
i szaleje na skłonie przy pomniku Hasiora!
No jak masz nadmiar to jasne! Ale kępa, mega dorodna!
No właśnie mnie też w wodzie zgniły, a w gruncie zaschły, czekałam czy może jednak coś zacznie się dziać, ale nie
Co do mikroklimatu, nie wiem, to jednak była działka leśna. Na pewno będzie więcej słońca, więc spróbuję. Rosenfaszination na razie zadołowane, muszę do nich przytargać od Ani dobrej ziemi i zobaczymy. Cudów się nie spodziewam, ale wiesz, nadzieja umiera ostatnia
Weź Ty mnie nie denerwuj heheheh Nie wiem co ze mną nie tak, że mi nie wychodzi eh.
Dla tych, co się pogubili w temacie: szukam pomysłów na rabatę frontową usytuowaną w kierunku północno-zachodnim (więcej szczegółow od str 314 tego wątku).
Haniu, Iwonko - minęło 2 dni i tez się u Was zmieniło. Piękna zima prawie wszędzie. No i bałwanów znacznie przybyło. Mróz przepędzi wszelkie choroby. U nas dziś nad ranem było minus 21.
Baruś nie lubi takich mrozów i szybciutko chce do domciu.