jak narazie w prognozie na najblizsze dwa tygodnie plusowe temperatury. W poniedzialek nawet +9. Az sama ciekawa jestem co to bedzie.
Dzis pochmurno i blee. Chlopaki pojechali na zawody a ja siedze w domu i zaraz za szycie sie zabieram.
Wczoraj bylam w Obi i conieco wpadlo mi do koszyka
Do klatki docelowo wloze wiosenne cebulki. Na jaskrach pisze by w ziemie wsadzic w marcu i beda kwitly od maja. Czy ja moge je wczesniej wsadzic i w domu trzymac, by szybciej zakwitly?
Tak wczoraj popatrzyłam na nie i pomyślałam sobie, że takie jakie są to są najładniejsze, takie rozłożyste, no zobacz na te zdjęcia z tej zimy...
Wyglądają malowniczo
Dzisiaj przeglądałam stare zdjęcia z ogrodu i zobaczcie co znalazłam
Rabata azaliowa 2006 r
i prawie to samo ujęcie 2017
Rh Sammetglut 2006r
i 2017r
rabata rododendronowa 2006r
jeden rh nie przetrwał, dwa z tej rabaty jak się zaczęły zagłuszać wysadziłam obok.
Jeszcze nie ma tu przed nimi placyka. Teraz znów myślę żeby go zlikwidować, bo już w połowie jest opanowany przez rodki
Dziękuję Danusiu za ten projekt Bardzo nam się spodobał. Mąż nie chciał żebym rabaty robiła, póki nie zobaczył Twojego projektu. Alleluja!! Ach te chłopy Teraz mam pole do popisu
Moja sosna ma 15 lat i 2,20 m wysokości. Mój tata ma zaledwie kilkuletnie u siebie i są takie duże jak moja, także jest to jakaś mniejsza odmiana. Pokazałam w szkółce zdjęcie ogrodu, żeby sie upewnić i nie kupić olbrzyma. Sprzedawca zapewniał, że ta sosna nadaje się do małych ogrodów. Pokazywał nawet u siebie w ogródku przydomowym takie formowane jak na tym zdjęciu powyżej. Przyznam szczerze, że szkoda mi jej wyrzucać tym bardziej że tania nie była :-/
Po lewej stronie tarasu mamy już ponad 25 letnią choine kanadyjska. Ma swój urok i szkoda było ją wycinać, poza tym dom stoi na szczycie górki i ładnie nas osłania przed domami poniżej.
Strasznie mi przykro z powodu chorób . ściskam mocno
Nie pamiętam nazwy - ale to jakiś krzak, który miał na wiosnę bardzo ładne przebarwiające sie liście, ale okazał się bardzo ekspansywny .
Wywaliłam go wiosną, a jesienią jeszcze znajdowałam wychodzace nowe młode odnogi . Na wiosnę był ładny, ładnie kwitł, ale później te kwiatostany kiepsko wyglądały
Tak na drugim zdjęciu to rh, w pierwszych latach je okrywałam, rok temu nie okryłam już żadnego różanecznika. Muszą radzić sobie same
W sezonie z 3 razy podlewam je nawozami, Mam je dwa lata i z 2 razy podsypywałam je torfem.
Na trzecim zdjęciu to carex ale nie wiem jaka odmiana, rośnie ładnie, wręcz za dobrze bo jest też ekspansywny, ale na razie daję radę go okiełznać - jakbyś chciała sadzonki to zapraszam
Zresztą jak mieszkasz tak blisko to koniecznie podjedź jak już coś wyjdzie z ziemi i sobie na żywo pooglądasz - czego mam nadmiar to Ci dam
Jeżówki kupowałam w wielu miejscach - u nas najwięcej w sklepie ogrodniczym przy Domaszowskiej zaraz za Lokiem - u nich zawsze jesienią na przecenach.
resztę wysyłkowo, albo jak widziałam jakiś fajny okaz jak bywałam w różnych szkólkach
Mam sporo sadzonek - mam nadzieję że w tym roku zakwitną - więc też się mogę podzielić