Słomcia jestem, jestem i to nawet na bieżąco . Jestem pod wrażeniem pomysłu z wykorzystaniem drzwi od szafy - rewelacja . Niesamowita jesteś kobieto . A tym 3 sówkom na drewutni pod nóżki dałabym taką jedną grubszą gałąź, żeby wyglądało, że na niej siedzą, bo tych drobnych gałązeczek z daleka nie widać .
Zobacz - to Twój bzik Black Tower
udało się ukorzenić te złamane patyki - teraz jestem już pewna, jupiiii
Pamiętacie jak całkiem niedawno przeżywałam, że złamało mi (nie wiem co: wiatr, czy pies?) mój bez Black Tower?
bez większej nadziei (bo to był koniec listopada lub początek grudnia) wzięłam ten patyk z nadzieją na ukorzenienie.
I.... udało się
Drugi Słomci się dostanie . Czyli okazuje się, że te odmianowe bzy z powodzeniem z patyków można rozmnażać
Wszystko widziałam i jestem jak zwykle pod wrażeniem i pomysłowości i tempa ich realizacji ., zaraz do Ciebie pójdę. A to mój stały bywalec
i stadko czyżyków. Te zawsze razem latają
Toszko, to jest ostatnia wersja rabaty, myślę, że najszybciej będzie od niej zacząć, powiedzieć, co jest ok, a co do zmiany.
Na pewno potrzebne jest jakieś tło dla roślin, czyli żywopłot, o którym już wspomniałaś.
Druga rzecz, którą trzeba zauważyć: to jest rabata na teraz. Wszystkie drzewa, które są tu narysowane będą wkrótce większe. Niektóre dużo większe. I nasadzenia wtedy trzeba będzie odpowiednio zmienić. Trzeba mieć tego świadomość.
A trzecia rzecz: moim zdaniem, główną zawadą w tej rabacie jest świerk. Zły kolor, złe miejsce, zła wielkość. jestem przekonana, że gdyby z niego zrezygnować, od razu planowanie poszłoby szybciej. Ale Iza się go mocno trzyma, a że wykazała już tyle dobrej woli w innych kwestiach, nie mam już odwagi naciskać w tej. Może Ty coś poradzisz.
Rosarium Uetarsen jest piękna ale u mnie chorowita, tak jak u Kasi. Zobaczymy co ten rok przyniesie. Pnąca róża Eden Rose u mnie mimo panującego na innych różach mączniaka nie chorowała i do tej pory ma piękne zdrowe liście. Ta jest jeszcze piękniejsza niż Rosarium. Do Eden Rose dosadziłabym powojnik fioletowy bo ona jest jasno różowa.
Uetarsen ma kolor trudny do kompozycji z powojnikiem, ona ma kolor taki malinowo-różowy. Rosarium rośnie niższa niż Edenenka. Ja osobiście polecam Eden.
ot ona u mnie, przypinam ją na iglaku po jej prawej stronie jest róża fioletowa Rapsody in Blue więc powojnik fioletowy też by ładnie z nią wyglądał
Danusiu bardzo dziękuję za wszystkie cenne uwagi.
Właściwie ułożyłaś mi cały ogród . Bardzo dziękuję.
Faktycznie po lewej trzy drzewka będą lepszym rozwiązaniem. Niestety kuliste korony drzew nie są moim ulubionym, a do bordowych drzew jeszcze dojrzewam. Ale może dojrzeję. 3 magnolie? Chyba za duży wygwizdów mam.
Za altaną faktycznie prosi się o drzewa, jednak jest to jeszcze strefa, na której nie mogę posadzić drzew, więc będą sobie tam rosły hortensje.
Czy uda mi się pomieścić więcej brzóz doorenbos na tym kawałku nie wiem ponieważ tam idzie ścieżka do tego budynku, między brzozami ma być miejsce na hamak dla męża, stąd brzozy w trawniku a nie w rabacie.
A przyjęłam, że brzozy min. 2 m muszę posadzić od żywopłotu czy za duży ten dystans?
Wracając do mojego budynku gospodarczego wyglądającego jak dom to wklejam takie nieudolne próby jego zamaskowania.
Czy ten klon to mógłby być Ginnala lub inny wielopienny? Chodzi o to, że mąż może stawiać opory - jego obawy to drzewo walące się na budynek.
Mnie po głowie chodziła jeszcze w tym miejscu świdośliwa lamarcka.
Jednak brakuje mi drzew ładnie wybarwiających się jesienią. Bo lipa i stosunkowo późno startuje i za ładnie się nie przebarwia. Ale i tam ją kocham.
Fotka do ewentualnego rozpoznania
Laurowiśnio, to z niej zebrałam nasionka, pewnie to nie jest ta jednoroczna dziewanna austriacka, którą podziwiałam u Ciebie
Przeczytałam dokładnie jeszcze raz Twoją odpowiedź i zaczęłam się zastanawiać, co ja faktycznie mam, czy moja to przypadkiem nie jest bylinowa. Pani, u której kupuję ciekawostki nigdy nie wie, co ma i biorę oczami Podobna jest do cytowanej tylko biała. Wstawię u siebie fotkę i poproszę o rozpoznanie. Tez kwitła długo i puszczała nowe pędy.
Oto plan mojego ogrodu. Na ten moment zupełnie nie wiem jak ma to wyglądać. Myślałam o mini ogródku (pomidory, rukola, zioła itp) i o jakiś drzewach i krzewach owocowych (jabłonie, winogrona, maliny, itp.)
Chyba też jakiś placyk na ognisko. Dodatkowych altan, zadaszeń itp. nie przewiduję, będzie tylko taras bezpośrednio przy domu.
To ma być mój drugi ogród, pierwszy ogród a właściwie ogródek ma już 12 lat, i to bardziej kolekcja roślin niż powtarzalne aranżacje, ale dzięki niemu wiem ile pracy wymaga wymuskany ogród i wiem że tak pracować już nie chcę. Młodsza już niestety nie będę, do tego dochodzą na razie drobne problemy zdrowotne, różnie może być.
Dlatego w nowym ogrodzie chcę zminimalizować ilość roślin, zaaranżować go bardziej naturalistycznie, tak aby był bardziej bezobsługowy. Niestety nie mam właściwe żadnej pomocy męża, jemu się nawet podobała działka zarośnięta perzem. Kosił go jak trawnik i był bardzo zadowolony z efektu :/ Do tego uważa wszystkie wydatki na rośliny i architekturę ogrodową za zbędne, więc niestety będę ograniczona finansowo. Ale mimo wszystko patrzę optymistycznie w przyszłość bo z poprzednim ogródkiem tez tak było, a jednak udało mi się stworzyć piękne miejsce.
Kilka zdjęć mojego starego ogródka.
Danusiu bardzo dziękuję za Twój czas. Dobrze rozumiem, że te grube linie to granice rabat? Czyli tą po lewej bardzo zwęzić. Jakby się to miało ewentualnie do posadzenia tam klona? Dać go przed rabatę czy metr od żywopłotu wystarczy?