Halinko, jeśli nie potrzebujesz dużych ilości sadzonek, to chętnie podzielę się z Tobą moimi, niewielkimi na razie, nadwyżkami. Jeśli nadal będzie się u Ciebie pokładać, to znaczy, że przyczyną jest stanowisko, a nie rodzaj rośliny. U mnie tak wyglądały jesienią:
A teraz do rzeczy. Byłam na działeczce i kilka zdjęć zrobiłam. Pogoda niestety nie dopisuje bo ciągle pada. Zaczynam powoli akceptować takie listopadowe grudnie.
Jak widać działka ma dość duży spadek i nie jest możliwe wyrównanie terenu. Planuję dowieźć ziemi na okolice domu a resztę zostawić w naturalnym stanie. W rogu rośnie duża sosna a w połowie działki jest studnia. Widzę, że moje zdjęcia nie do końca oddają wszystkie szczegóły ale pewnie za jakiś czas będę miała więcej wprawy. Strony świata: front domu i działki to południe, sosna rośnie na północnym krańcu. Od zachodu mamy mur sąsiada. Gleba to glina - według ekspertyzy geologicznej podłoże jest piaszczysto gliniaste ale jak nie wbiję szpadla w ziemię to nie powiem dokładnie jaka ta glina jest. Reszta w następnych postach.
Po kolei zdjęcia:
widok na tył działki i na mur sąsiada
Taki dzwonek to dla kota niemiłosierna tortura. Koty mają szalenie wrażliwy słuch. Natury kota nie zmienisz. Natura sama musi decydować. Uratujesz ptaszki, a wykończysz kota.
Książki zacne!
Proszę przymknąć oko na bajzel. Po rozebraniu szop okazało się że w ziemi były zakopane śmieci stąd dziura w ziemi. Póki co traktuje ją jako kompostownik w celu jej zapełnienia.
Tak jak wspominałam po lewej od wschodu są świerki serbskie co 120-130 cm. Na przeciwko tuje aureospicata. Na zdjęciu nie widać grujecznikiem bo wypił się w prawą sosnę rosnąca w oddali. Chciałabym zagospodarować ten róg z uwzględnieniem miejsca dla Buka Aurea pendula który już mam zadokowany gdzie indziej.
Pani Danusiu tylko w Pani ratunek jakby to tu rozplanować. Chwilowo wsadziłam tam rododendrony 1 cunningham white, 3 rozwiń elegans i derenie 1 flaviramea, 2 variegata(w przechowalni).
Reszta wygląda tak: grujecznik podsadzony wrzosami, choina Jeddeloch, dalej w bukszpanowej obwódce: 3 kule pod Śliwa wiśniowa Nigra i hortensjami Wims z turzyca bialozielona. Dalej brzozy doorenbos z jezowkami, werbenami, stipami i wrzosami. Na rogu hortensja grandiflora i 3 Pinky winky z rozplenicami. Na końcu po prawej stronie rabata różana z 2x Leonardo da Vinci i 3 x The Fairy pink.Na samym końcu klon palmowy atropurpureum. Za plecionym płotem jest warzywnik. Na belkach wisiał żagiel przeciwsłoneczny.
Halinko, dziękuję za odwiedziny i pochwały pod adresem mojego Red Barona. Rzeczywiście, pięknie rośnie i przebarwia się bardzo intensywnie. Najlepsze jest to, że specjalnie o niego nie dbam, czasem tylko w okresie suszy podlewam, bo rośnie na skraju piaszczystej skarpy, skąd cała woda spływa w dół. Rośnie w tym miejscu już trzy lata, sadzonki kupiłam w pobliskiej szkółce. Jeśli byłabyś zainteresowana, to mogę Ci wiosną kupić i wysłać.
Nie mam aktualnych zdjęć ogrodu, pozostaje mi tylko wspominać piękną jesień i czekać wiosny.
Witam Agata
Fajnie,że podzielasz moje hobby. Ja zawsze wykorzystuję zimę na takie robótki. Siedząc przed telewizorem zawsze coś dłubię
A niech tam pokażę niektóre rzeczy zrobione na szydełku
Asia, no bomba, naprawdę super Ci wyszedł jak na pierwszy raz. Moje były o wiele bardziej pokraczne, mam zostawiony jeden z pierwszych dla porównania i z każdym coraz lepiej idzie
ostatnio miałam zamówienie na takie dwa duże kosze i później jak je postawiłam obok siebie to też była różnica w jakości, trening czyni mistrza
Bajeczne zdjęcie. Tak jak i Twoja bajkowa choinka. Leśne zwierzątka super. Dojrzałam też sowę. Jak duże są one (np. jeż)?
Laki - ach!
Dziękuję za relację z ogrodu Joke - relacja piękna i ogród też taki naj! Mógłby być mój w całości, choć koncepcja białego ogrodu w sadzie jest mocno konceptualna (ze względu na wykrojenie tego obszaru, jego kształt i zaskoczenie dla przechadzającego się). Wizyta w tym ogrodzie to jak takie wyskoczenie do ogródka z kubkiem w ręku.