Ubezpieczyłam się na wyjazd, 100 zł za 22 dni i 5 azjatyckich krajów
Chyba już wszystko. Jeszcze juany może gdzieś w kantorze kupię, bo w Pekinie ląduję w niedzielę i banki zamknięte i lepiej byłoby nie płacić prowizji za wypłatę z bankomatu. Hm. Cała reszta ogarnięta. chyba że coś mi umknęło...
miłego dnia wszystkim
A za chwilę jadę na koncert do Krakowa, ale się cieszę

Wrócę po północy, ale co tam