Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie...
17:15, 11 lis 2017
Dochodzi połowa listopada, aura nie rozpieszcza, raz cieplej raz lodowato i smętnie...
Dziś przy Święcie było trochę lepiej, na przemian świeciło słonko i wiał wiatr goniący ciemne chmury na niebie. W ogrodzie jeszcze dosyć kolorowo. Po tygodniowej nieobecności odkryłam, że kwitną nadal chryzantemy, niezmordowana szałwia trójbarwna i resztkami gonią róże. Swój pokaz kolorów zakończyły nieodwołalnie marcinki
Dziś przy Święcie było trochę lepiej, na przemian świeciło słonko i wiał wiatr goniący ciemne chmury na niebie. W ogrodzie jeszcze dosyć kolorowo. Po tygodniowej nieobecności odkryłam, że kwitną nadal chryzantemy, niezmordowana szałwia trójbarwna i resztkami gonią róże. Swój pokaz kolorów zakończyły nieodwołalnie marcinki
