Miałam pokazać kilka zdjęć więc szybko coś prześlę. Muszę się spieszyć bo J. chce rozkręcać mojego laptopa Tak więc gdybym jutro się nie pojawiła to znaczy, że rozkręcił ale skręcić nie umie
Bogdzia no i przyszedł, wiało mocno a tego nie znoszę najbardziej. Przywiało cudowny tydzień ze słonkiem. Niestety kiepsko wykorzystałam ten czas w ogrodzie - tak bywa.
Za to jak tylko było można wylatywałam z aparatem do ogrodu łapać te chwile - tak ulotne teraz. Dalie uwielbiam, teoretycznie wszystkie mi się podobają ale mam jedną niechluja jest biało-czerwona
a takie lubię bardzo- dziś wykopałam pierwszy krzaczek, przed deszczem zrobię znów duży bukiet
Kasia jak to przyjdzie z zimą się zmierzyć nie wiem. Nie robiłam przetworów zresztą nie miałam takich zbiorów.
Na szczęście jeszcze mam jarmuż, pory, burak liściowy, jeszcze zielony lubczyk i nawet jeden seler dostarcza zielonych pachnących liści a wczoraj zebrałam resztę papryczek więc dziś była jajecznica na papryczce niam.
A szczypiorek jeszcze przecież - musisz mieć szczypiorek wszak chlebek ze szczypiorkiem i solą uwielbiają księżniczki
To chyba najtrudniejsze pytanie jakie mi zadano...
Kochana było tak:
Kupiłam nasiona koniczyny czerwonej i białej i kilka większych opakowań kwiatów polnych - jakiś mix, do tego dokupiłam torebki z nasionami roślin dwuletnich.....i jak zaczęły wschodzić , moja babcia wszystkie rośliny , które koniczyną nie były wyplewiła w ciągu tygodnia Poszła tylko łobodę wyrywać, a że się nie znała to wyrywała jak leci....
W kolejnych sezonach dosiewałam ponownie rośliny kwitnące dwuletnie: goździki brodate, ostróżki, niezapominajki, stokrotki i ponownie tylko już z małych torebek rośliny łąkowe, takie z marketu kupione plus kwitnące zioła. Jesienią w kolejnym sezonie dosypałam nasiona zebrane z maków polnych i chabrów i rozrzuciłam wszystkie ścięte na rabatach byliny, żeby się w łące wysypały.
I dopiero w zeszłym sezonie coś było już widać. Zeszłej jesieni dosadziłam słoneczniczki szorstkie, piwonie, rudbekie. W tym sezonie dosadzam astry jesienne, Abiko dała mi kosmosy, mam nadzieję, że się wysieją.
Trawy typu mietlica i inne same przyszły z wiatrem z ugoru sąsiada.Dosadziliśmy też wierzbówkę kiprzycę, bo mi sama do ogrodu przyszła.
Łąka jeszcze nie wygląda tak jakbym sobie wymarzyła, ale w tym sezonie już radość była Ostatnio dosadziłam łubiny, i różę parkową, pracuję nad tym by mieć w niej werbenę patagońską na letnie kwitnienie i do jesiennych astrów przeciągnąć , ale nie wiem czy się uda
Mam nadzieję, że pomogłam choć trochę...jakby co to w przyszłym sezonie mogę spróbować pozbierać nasiona z mojej łąki i Ci podaruję
Nie wiem czy masz zimowity - pięknie i długo kwitną. Niestety ich kwitnienie pozbywa nas złudzeń - koniec lata... W tym roku trochę zmasakrowane przez deszcze ale i tak mają swój urok
Witajcie, mam na swojej działeczce kilka roślinek, których nie znam, część już dzięki Gosiek33 została rozpoznana. Na jednym ze zdjęć podobno jest juka. Czy takie młode roślinki można przesadzić? Kiedy i jak głęboko kopać? Mam ich kilka i wyglądają, jakby się same rozsiały, bo rosną w dziwnych miejscach.
Podpowiedzcie coś dobrzy ludzie
I jeszcze zdjęcie roślinki, która nie została rozpoznana, może komuś,coś...
dzięki
Anka
Kolejne klucze żurawi, na trzecim zdjęciu zrobiłam zbliżenie i przycięłam obraz - widać je pięknie. Jutro też mam wolne, ciekawe czy jeszcze będą lecieć, czy już wszystkie odleciały
Niektóre klucze liczyły po kilkadziesiąt sztuk, myślę, że dziś miałam okazję zaobserwować więcej niż 1000 żurawi, zdjęcia robiłam tylko tym, które najbliżej mojej działki leciały, niektóre klucze było tylko słychać, a odległość nie pozwalała je zaobserwować