Lucy, przyznam się, że ja nawet szarugę lubię.
A z drzewami, jeśli wybujają ponad przewidziane dla nich gabaryty, to już zmartwienie będą mieli raczej spadkobiercy.
Zachodnia w szczegółach
Kalina Watanabe mocno odchorowała przesadzenie i wiosenne zawirowania pogody. Listki miała w stanie szczątkowym. Trochę się przebarwia na tle bzu Aurea. Byliny i trawy na zachodniej (drugie zdjęcie)
O ile w sezonie letnim bardzo lubię derenia Elegantissima, to jesienią już nie tak bardzo. Białe naloty na liściach różowieją. Wygląda to jakoś dziwnie.
Sporo ostatnio było o berberysach. Na pierwszym zdjęciu nieudacznik b. Aurea. Ciemnolistne i zielonolistne rosną bezproblemowo.
Kocham miskanty:
Tu na nowej rabacie, dopiero zaczęta:
W plecach będzie miała szmaragdy, z przodu rząd piorkówek z rozchodnikami. Sznurek wytycza ogrodzenie.
Tu widać całą rabatę w trakcie sadzenia. Jeszcze mnóstwo roboty.
Wczoraj na zakupy z sąsiadką pojechałam
świerk inversa
kolcosił siebolda variegatus i kasztan jadalny
trzmieliny oskrzydlone
Kasiu patrzyłam specjalnie na taka wyprowadzoną w kulkę, ale nie było
Na chwilę przestało padać, więc porobiłam kilka zdjęć jesiennego ogrodu. Po orkanie Ksawery wszystko jest w lisciach,, korze, tak mocno wiało.
Kanciki jeszcze nie zrobione, trawnik ma dopiero miesiąc nie chce bo deptać.
Tutaj ostatnio działałam, jeszcze muszę przedłużyć rząd rozchodników, juz widac że wyjdzie mi uskok bo one teraz wchodzą w stożki, które tam rosną.
Darń znika powoli ale jeszcze do zerwania cały ten narożnik pod drzewkami.
Za rozchodnikami cos bym chciała posadzić, może jakieś trawy ale sama nie wiem jakie.
a to dla ptaszków poidełko powstaje podpatrzone w jednym z ostatnich odcinków Mai
kwiaty Leonardo oberwane przez wiatr na chwilkę pływają
Jeszcze chyba kształt zostanie zmieniony , ale nie wiem kiedy
Gosiek, kiedy posiałam trawę na przedpłociu, ci sąsiedzi, którzy mają działki po tej samej stronie, też wysiali trawę. Ci po drugiej stronie działają Roundupem. I co im zrobisz?
Nie wyczuwam zapachu berberysów. Bukszpanów tak. I ten mi jakoś nie podchodzi.
Jesienna odsłona ogrodu jest świetną odtrutka dla panoszącej się po niebie szarugi.
Ogród codziennie wygląda inaczej. Bardzo dynamicznie jest. Jak wiosną, kiedy każdy dzień przynosi nowe zmiany.
Na rabatę zachodnią najczęściej patrzę o tej porze roku. Ostatnie wichury potaragały niektóre miskanty.