Wczoraj przesadziłam jedną róże, wywaliłam część irysów syberyjskich bo zrobiły się gęste kępy i słabo już kwitną, a pod koniec lata/jesienią liście leżą plackiem. Zostawiłam tylko kilka kępek, dosadziłam kosaćce, zobaczę czy będzie im tam dobrze. Jest jeszcze miejsca na świecznice - muszę zamówić.
Znalazłam siewki arcydzięgla, przesadziłam może coś z niego będzie.
Wsadziłam kłosowce z doniczek. Przesadziłam siewki jeżówek, bo miałam ich już sporo. Dosadziłam do nich trzcinnika eldorado, bo pod domem mi się nie sprawdził ( wczesną wiosną suka z kotem urządziły sobie z nich nowalijkową wyżerkę ), posadziłam w końcu kosaćce od Krysi przekonam się w jakim kolorze są jak zakwitną wiosną
Ogarnęłam miejsce pod sadźcem który wysychał na słonku, w przyszłym roku dostanie znowu podlewanie ze studni chłonnej, skorzystają też jeżówki.
A zrobiłam miejsce na krwawnicę pod sadźcem, będzie wilgotno to powinna dać radę
Asia w sprawie drzew jak te kupie to juz bedzie koniec, kokoszyć nie będę bo wkońcu zacznę na aparat porządny odkładać
w pomysle z samymi klonami zastanawia mnie grujecznik, bo ten który odbija od korzenia myslalam pod tarasem posadzić trochę by cienia dał. czy to by nie wadziło?
to żółte kółko na planie, czarne same klony Ginnala
i Twoj pomysł
Chwilę musiałam sie pozastanawiać co ta za trawka ale dostrzegłam kotki-czy to rozplenica? Z tego ujęcia wygląda na bardzo wysoką
Piękne i czyściutko u Ciebie
Aga, wczoraj udało mi się wejść na bylinową rabatę.
Koszmar, po takim długim okresie nic nie robienie i po takich opadach - wszystko w nieładzie, leżało jedno na drugim...
Wycięłam łubiny przy samej ziemi, przycięłam liście irysów, peonii, bodziszków.
Wszystko co poschnięte lub miało oznaki grzyba. Liczę że słonko teraz trochę wszystko podsuszy.
Zauważyłam masę dziur po nornicach, liatrie wpie...ły aż miło, nawet kilka orlików i zawilców zjadły korzenie, wyjęłam sobie tylko liście z ziemi. Dlatego robię większą czystkę w tym roku.
W 2015 wyciepałam wszystko z rabaty, bo padło po szybkim przymrozku. Była czystka, ale nie było nornic, tulipany były.
W 2016 na rabatach zostawiłam wszystko, była ochrona zimowa i miłe dla oka zimą faktury, ale za to nornice buszowały w najlepsze - tulipanów brak.
Ewa, no właśnie - u mnie jeden rośnie jak na drożdżach, a drugi podsechł już w sierpniu. Na zdjęciu z sierpnia zobacz - jeden piękna kępa, po drugim została dziura, bo go wyciepałam przy samej ziemi nieomal ( był symetrycznie posadzony do tego, za żurawkami).
Teraz ładnie odbił, a trzeciego sobie podzieliłam i rozsadziłam po ogrodzie.
Przyczyną nie wiem co może być. W przyszłym roku zamierzam wprowadzić oprysk z przepisu Mazana więc będę lecieć częściej po wszystkim, może to jakiś grzyb.
Peonie też liście miały byle jakie, wczoraj właśnie zrobiłam z nimi porządek.
Czy tam jest w środku jest ścianka z laurowiści???/ Jakoś wcześniej jej nie widziałam. Możesz pokazać jak ona wygląda z przodu (szerszej strony)? Z ilu sadzonek ją wyprowadziłaś???
Przepraszam, Janeczko za pytania ale mam jednego krzaczora od mamy i nie wiem co z nim począć
A robiła w 2016 r. nalewki zdrowotne?
A ma duży ogród i czy rosną w nim rośliny nalewkowe i prozdrowotne?
A zrobiła syropek z sosny?
A dlaczego nie prowadzi się dobrze?
A dlaczego jak zaczyna w gardle drapać i łapie kichawka nie pije herbatki z soczkiem malinowym i kieliszeczka nalewki popijając to wszystko acerolą?
Dla zasmarkańca