Pszczelarnia
20:59, 18 wrz 2017
A np. taki sznureczek do ogrodu kupiłam w "Lubelskiem" i sito do ziarna. Konewkę znasz.
Dokąd zmierzam? Nie wiem. Jak rwałam wyrośnięte chwasty i robiłam w tempie ekspresowym kanciki, sadziłam cebulowe na wyznaczoną grządkę, przewoziłam agapanty i pelargonie do szklarni,oczyściłam podjazd z chwastów (ręcznie), posadziłam kilka zdobyczy - też się zastanawiałam, dokąd zmierzam, także ogrodowo.
I ... na koniec dnia, w deszczu i mgle wyrzuciłam różę Mme Pierre Oger oraz G. Hamiltona - posadziłam rozplenicę Casian i przetacznikowca białego.
Warzywnik pozostaje nadal w centrum mojego zainteresowania, choć deszcze i zimno zniszczyły pomidory:


