Mira, bylinowa rzeczywiście nie będę. Już chyba mi się nie chce, co 3 lata wykopywać, dzielić i nasadzać. W tym roku odkryłam rozkosz cieszenia się ogrodem przy minimalnym wysiłku. Byliny będą na obrzeżach jako akcenty, ale główny trzon ogrodu to jednak będą niewielkie drzewka, krzewy i trawy.
Przywrotnik mam ten najzwyklejszy. U mnie bardzo się rozrastał, pokładał się na inne rośliny i je zagłuszał. Naparstnice mocno zdominowały rondo. To silne byliny. Są już siewki, ale w przyszłym sezonie będę je chyba ścinała zaraz po kwitnieniu.
Patrzę tak sobie na te rabaty robione najpóźniej, w okresie, kiedy liznęłam już trochę ogrodniczej wiedzy. Są uporządkowane, bardziej jednolite nasadzeniowo, nie wymagają nieustannej ingerencji. Kusi mnie, żeby podążać w tę stronę.
Mój jarmuż tak teraz wyglada
A trawy przy tarasie to był jeden z lepszych pomysłów.
może ktoś potrafi coś doradzić? Trawnik ma ok 5tyg. koszony 2x. Dzień przed zasianiem trawy sypnałem Polifoski (6% azotu, magnez, potas). Teraz trawa zaczyna zółknac, usychaja cale zdzbla i ogolnie trawa przyhamowala. Pytanie dlaczego? Za sucho nie jest, bo grunt wilgotny, poza tym teraz juz sa rosy z rana, a slonce juz tak nie grzeje Za mało pokarmu? Jezeli tak to czym najlepiej teraz sypnac? Czy moze przelana - bo ostatnie ulewy dały sie we znaki.
O, planowanie widzę
Zamiast róży coś na pniu, niewysokim, żeby korona na wysokości końcówek płotu się zaczynała. Może trzy sztuki, żeby taki fajny rytm się wytworzył? Może trzmielinę oskrzydloną? Ma zaje...sty kolor jesienią Albo Viburnum tinus. Albo Photinia fraseri Red Robin.