Asiu jeżeli chcesz usunąć tę hortensję za ławką, to ławka będzie przesunięta do tyłu do krawężnika czy zostanie w tym miejscu? Jakoś nie mogę się doczytać. Widzę, że z tyłu też już rośnie jakaś hortensja. Ona nie może zostać jako tło? Hortensje po bokach ławeczki to moim zdaniem bardzo dobra koncepcja. Miejsca będzie po bokach wystarczająco.
Niektóre hortki trzeba podpierać innymi roślinami lub podporami ,
Ja wybrałam do tego rozchodnika okazałego i na jednej rabacie nawet dają radę.
Tylko w jednym miejscu za mocno się przewiesiły.
Drugie miejsce to koło tarasu- gdzie mam wbite podpory, ale Vanilki sa na tyle wysokie w tym roku, że i tak lekko sie przewieszają.
W przyszłym roku je mocniej podetnę. Lewy-górny róg
Limki nie zawsze sa sztywne- choć te na zdjęciu poniżej , podsadzone rozchodnikiem , nie mają szans na przewieszenie.
Owszem, Asiu, odpoczywam! Byłam odwiedzić moich prawnuków, Z jednym już można trochę pogadać, 1.5 roku, drugi raptem tygodniowy, to nawet o Bożym świecie nie wie.
A z wieczornegp psiego spaceru przyniosłam taki zestaw.
Ja nie podążam aż tak za modą, wiem, że teraz w modzie biel i szary, ale u mnie nie pasują te kolory bo dom jest w lekkim beżu. Po za tym ja lubię ciepłe kolory. Rzeczywiście padał u nas deszcz, roślinki odżyły.
Ślicznie Kasiu. Jaką odmianę hakone upolowałaś? Trzmielina bardzo ładna, w taki parasol wyprowadzona. Moja sąsiadka ją ma, urósł jej przeogromny krzak, średnicę ma chyba ze trzy metry. Jest cudna. Szykuj się na ostre cięcie
Przepiękna ta hortensja. Już wcześniej zwróciłam na nią uwagę, jak jeszcze była całkiem biała, tworzy cudny bukiet kwiatów. Niesamowicie jest wysoka! A przynajmniej na zdjęciu tak wygląda.
Ja z cebulami nie czekam do października, zawsze sadzę większość w okolicach połowy września, nawet jak jest ciepło, a właściwie przede wszystkim jak jest ciepło. Potem w zimnicy ani mi się śni grzebać się z sadzeniem. Dosadzam co najwyżej jakieś resztki, których nie zdążę wcześniej. I nigdy nie miałam żadnych problemów z cebulowymi, wychodzą z ziemi tak jak u innych, kwitną przepisowo.
A werbena to Ci się na rabacie sama wysieje w takich ilościach, że będziesz jeszcze ją przeklinać
Bzyczki na werbenie Zlatują się i korzystają z nektaru - bardzo mnie to cieszy, bo to ich ostatnie jedzonko teraz przed zimą, oczywiście jeszcze rozchodniki, wrzosy itd, ale werbenę polubiły bardzo
Całkiem nieźle prezentuje się mała architektura. Są ładne czerwone ławeczki. Czerwony motyw pojawia się również na ścieżkach. W parku można podziwiać rzeźby. Wyeksponowano również głazy narzutowe.
Są ścieżki dla rowerów i dla rolkarzy, 2 puby: Bolek i Lolek oraz całkiem pokaźny plac zabaw dla najmłodszych.
Na koniec relacji wstawiam zdjęcie dla miłośników róż.
A tak chorują mi niestety buksiki :/ czekam na lepszą pogodę żeby je opryskać, bo to grzyb niestety :/ te kupne jakieś mało odporne są, bo np te sadzonki co porobiłam sama ze starego bukszpanu to one są bardzo odporne ładne, zdrowe