Ogród Małej Mi 2017
22:28, 12 sie 2017
Postanowiłam dzień przeznaczyć na ogród... udało się przyciąć trochę obwódki bukszpanowej i na froncie odkurzyć po ćmie bukszpanowej suche syfy. Odkurzałam kilka godzin.. wielki wór tylko z frontu i to wcale bez zabawy w dokładność..
Podlałam szklarnię.. i na nic więcej nie starczyło czasu..
Szklarnia znów opanowana przez przędziorka.. i bukszpanów sporo ..
Ćma dopadła więcej bukszpanów niż myślałam.. pytanie do siebie, źle sprawdzałam, czy po oprysku jeszcze nowe pokolenie robiło swoje? Mam poza tym wrażenie, że bukszpany które dopadnie ćma, maja tendencję do chorowania i zamierania..Przycinamy bukszpany i one to znoszą bez problemu, zjedzenie liści jest takim cięciem.. Wiec dlaczego wszytko zamiera??? Wydzielają jakieś trucizny? Wielki wór zdechłych liści odkurzyłam.. odkurzacz przemysłowy, zasysanie z kamieniami i potem zabawa w Kopciuszka. Odkurzaczem ogrodowym nie ma opcji dostać się do środka bukszpanu. I tak poniszczyłam sporo..
Podlewanie, wycinanie, pryskanie.. nie ma opcji... dzień za krótki.
Mam nadzieję, że te anomalie pogodowe nie narozrabiały w Waszych ogrodach.. straszne te nawałnice
Czyszczenie bukszpanów... brrr ohyda.. idę zaraz się odkazić.. odruch wymiotny..
Podlałam szklarnię.. i na nic więcej nie starczyło czasu..
Szklarnia znów opanowana przez przędziorka.. i bukszpanów sporo ..
Ćma dopadła więcej bukszpanów niż myślałam.. pytanie do siebie, źle sprawdzałam, czy po oprysku jeszcze nowe pokolenie robiło swoje? Mam poza tym wrażenie, że bukszpany które dopadnie ćma, maja tendencję do chorowania i zamierania..Przycinamy bukszpany i one to znoszą bez problemu, zjedzenie liści jest takim cięciem.. Wiec dlaczego wszytko zamiera??? Wydzielają jakieś trucizny? Wielki wór zdechłych liści odkurzyłam.. odkurzacz przemysłowy, zasysanie z kamieniami i potem zabawa w Kopciuszka. Odkurzaczem ogrodowym nie ma opcji dostać się do środka bukszpanu. I tak poniszczyłam sporo..
Podlewanie, wycinanie, pryskanie.. nie ma opcji... dzień za krótki.
Mam nadzieję, że te anomalie pogodowe nie narozrabiały w Waszych ogrodach.. straszne te nawałnice
Czyszczenie bukszpanów... brrr ohyda.. idę zaraz się odkazić.. odruch wymiotny..